Iron Maiden- The Final Frontier [2010]
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Ale odkrycie,zawsze tak robili.pan_Heathen pisze:mam wrazenie, ze panowie postanowili na siłę zrobic dwa kawałki ktore będą brzmiały metalowo i przebojowo, ktorymi będzie mozna promowac album. Wyszło kiepsko, jak wszystko robione na siłe. Reszta kawałków, robiona juz jak mysle na luzie, jest znacznie lepsza i na poziomie co najmniej AMOLAD.
Od niewygodnego pytania nie uciekam, nadal twierdzę,że najlepsze wokale Dickinson nagrał na 7Son, na innych płytach bywało różnie (Powerslawe jest i dobrze i źle , numer tytułowy zaspiewał świetnie,ale Back In the ..., 2 Minutes.. lipa.
Podsumowując lubię Maidenów ,ale nie kocham Dickinson (podobnie mam z Dream Theater).
Poul Di'Anno to mój ulubiony śpiewak w Maiden.
_________________
666
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
progmetal pisze:pan_Heathen napisał:mam wrazenie, ze panowie postanowili na siłę zrobic dwa kawałki ktore będą brzmiały metalowo i przebojowo, ktorymi będzie mozna promowac album.Ale odkrycie,zawsze tak robili.
Taa, tylko zawsze wychodziło im to naturalnie, a nie na siłę.pan_Heathen pisze:mam wrazenie, ze panowie postanowili na siłę zrobic dwa kawałki ktore będą brzmiały metalowo i przebojowo, ktorymi będzie mozna promowac album.
