podumajmy o doomie

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Jan Łomignat
Posty: 1372
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Jan Łomignat »

Greebo pisze:Ale Candlemass jak Olej prawi rzecz jasna też
rzecz jasna
_________________
Dziadzio
Posty: 164
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Dziadzio »

A po Candlach Reverend Bizarre
Jan Łomignat
Posty: 1372
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Jan Łomignat »

A Cathedral?
_________________
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Nie ucieknie
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

Jan Łomignat pisze:Coś ostatnio sobie dumów słucham
Nie przejmuj się, to najzupełniej normalne. Zadoomane płyty, które - gdzieś tak od marca - starannie zbierają kurz na półce, nagle o tej porze roku coraz częściej goszczą w odtwarzaczu. Normalka.
Do oczywistych w/w propozycji kolegów z góry mogę dodać:
Krux - obie dobre
Las Cruces - Ringmaster
Thunderstorm - obowiązkowo dwie pierwsze jak lubisz sabbathów i polubisz Candlemass, a polubisz.
Pÿlon - "Doom" oraz "The Eternal Wedding Band"
Lord Vicar - "Fear No Pain" - ja tak bardzo St.Vitus nie darzę kultem jak niektórzy doomowcy, ale Lord Vicar mi bardzo podpasił
Spiritus Mortis - obydwie
Jupiter Society - doom w kosmicznej pustce
Coś z tego podpasi ci na pewno.
Jan Łomignat
Posty: 1372
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Jan Łomignat »

Brzmi smakowicie, szczególnie
doom w kosmicznej pustce
. Mam tylko nadzieję, że po takiej zadumanych dźwięków nie zawisnę gdzieś na pobliskiej gałęzi
_________________
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

Jupiter Society atakuj pierwszą płytę. Druga - z wielu wypożyczalni - ma przekłamane brzmienie. No chyba, że od razu łykasz oryginał.
Generalnie JS to taki nie do końca doom w klasycznym rozumieniu i jak widziałem, to wszędzie jest kłopot z zaszufladkowaniem. Na MA jest tag: "progressive", spotkałem też określenie "dark epic" lub "science-fiction metal", hehe, i z wszystkimi się w sumie zgadzam.
Jan Łomignat
Posty: 1372
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Jan Łomignat »

SwordMaster pisze:Jupiter Society atakuj pierwszą płytę. Druga - z wielu wypożyczalni - ma przekłamane brzmienie. No chyba, że od razu łykasz oryginał.
SwordMaster pisze:Generalnie JS to taki nie do końca doom w klasycznym rozumieniu i jak widziałem, to wszędzie jest kłopot z zaszufladkowaniem. Na MA jest tag: "progressive", spotkałem też określenie "dark epic" lub "science-fiction metal", hehe, i z wszystkimi się w sumie zgadzam.
Też to zauważyłem, jak robiłem obczajkę
Ta płyta zresztą pojawiała się już na tym forum w temacie o "kosmicznej" muzyce. Obczaję na pewno. Póki co zapodałem jedynkę SA i sympatycznie się tego słucha. Chociaż... czy to na pewno dobre określenie?
_________________
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

W ogóle słuchanie doomu za dnia to błąd jest. Dopiero 14, jak tu się pogrążyć w głębinach cierpienia?
Jan Łomignat
Posty: 1372
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Jan Łomignat »

Greebo pisze:W ogóle słuchanie doomu za dnia to błąd jest. Dopiero 14, jak tu się pogrążyć w głębinach cierpienia?
No właśnie nie wiem
chyba Rhapsody zapodam
a na serio - płytka git
_________________