Napalm Death - Time Waits For No Slave
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Jak nigdy nie sympatyzowałem z Napalm Death, tak postanowiłem tej płycie dać szansę. Okazało się że słusznie zrobiłem bo jest bardzo dobra
Może dzięki niej przeproszę się z resztą ich dyskografii i wrócę też do starszych pozycji? Moje ulubione kawałki na ten moment to: On The Brick Of Extinction i Downbeat Clique.
Granie jakie tutaj zaprezentowali weterani z UK jest dość proste, ale za to bardzo energetyczne, a mega atomowe, ciężkie zwolnienia powodują chęć do machania bańką. Muza jest typowo koncertowa i myślę, że sporo kawałków z tej płyty może wejść do setu koncertowego.
Ogólnie jestem na
i jak dla mnie jest to płyta stycznia 2009 i najlepsza jak na razie płyta w nowym roku jaką dane mi było usłyszeć.
_________________
Może dzięki niej przeproszę się z resztą ich dyskografii i wrócę też do starszych pozycji? Moje ulubione kawałki na ten moment to: On The Brick Of Extinction i Downbeat Clique.
Granie jakie tutaj zaprezentowali weterani z UK jest dość proste, ale za to bardzo energetyczne, a mega atomowe, ciężkie zwolnienia powodują chęć do machania bańką. Muza jest typowo koncertowa i myślę, że sporo kawałków z tej płyty może wejść do setu koncertowego.
Ogólnie jestem na
i jak dla mnie jest to płyta stycznia 2009 i najlepsza jak na razie płyta w nowym roku jaką dane mi było usłyszeć.
_________________
-
Stormshield
- Posty: 89
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Całkowicie się z tym zgadzam. Bardzo porządny album poziomem blisko dwóch poprzedników.Sebol pisze:jak dla mnie jest to płyta stycznia 2009 i najlepsza jak na razie płyta w nowym roku jaką dane mi było usłyszeć.
_________________
http://thrashmetal.mojeforum.net/
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
