BLACK SABBATH - Born Again

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Katar
Posty: 309
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Katar »

kumam juz ... nie przepadasz za pitoleniem Gillana ... a ja to uwielbiam ... i stąd Twoja kobita na tym etapie marznie ...
_________________
Cheers !
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

Katar pisze:sarcofag napisał:Katar napisał:i Wasze kobiety niech założą coś ... hm ... albo nic niech nie zakładająHmmm tu moze byc problem, czy moze byc to kobieta z kolekcji plikow jpg i ronia grabulska???równie dobrze możesz słuchac tej płyty nie z winyla czy CD ... tylko z kompa na mp3 ...BEZ SENSU ...Prawie ... robi wielką róznicę !
sarcofag pisze:Katar napisał:i Wasze kobiety niech założą coś ... hm ... albo nic niech nie zakładająHmmm tu moze byc problem, czy moze byc to kobieta z kolekcji plikow jpg i ronia grabulska???
Katar pisze:i Wasze kobiety niech założą coś ... hm ... albo nic niech nie zakładają
No nie kazdy robi palcem pstryk i juz ma kobiete, ja musze odmowic sobie kumna paru plyt zeby taka sie zjawila
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Katar pisze:kumam juz ... nie przepadasz za pitoleniem Gillana ... a ja to uwielbiam ... i stąd Twoja kobita na tym etapie marznie ...
Gillan jest OK, ale chodzi mi o przemieszanie stylistyk. Zło, Szatan, okrucieństwo, a tutaj nagle jakieś wynurzenia starego rockersa
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Awatar użytkownika
benek
Posty: 3523
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

lubię tą płytę zresztą lubiłem od początku. miałem nawet taki duży czarny krążek ale odstąpiłem kumplowi który do dziś słucha głównie na takim właśnie nośniku.
Disturbing The Priest i tytułowy niszczą.
Wiwern
Posty: 925
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Wiwern »

No w sumie ją znam, w sumie ją nawet lubię. W sumie, to mogę sam nawet dopisać do moich dziesięciu płyt,bo jeszcze kompletu nie wymieniłem, ale na uzasadnienie (czy tam usprawiedliwienie jak kto woli) walnę tylko tyle, że:
- mnie w tamtych latach jeszcze nie było i płyty z tamtych czasów, chociaż cholernie je lubię, to poznaję w sposób raczej chaotyczny i niechronologiczny, oraz z różnych "historycznych" opracowań. I analizując moją wiedzę zdobywaną raczej z drugiej ręki, to 1983 nigdy nie kojarzyło mi się jakoś z Black Sabbath. Lata 70te, owszem, pierwsze płyty z Dio (początek 80tych) - tak, a jeśli chodzi o 1983, to jakoś nie pokojarzyłem.
Trza przyznać, że płyta wcale nie odstaje jakoś szczególnie poziomem od poprzednich. Co prawda wolę Dio od Gilliana, ale trza przyznać, że w ogólnym zarysie jest to zarówno stylistycznie, jak i jakościowo jak najbardziej kontynuacja "Mob Rules".
_________________
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

Last Axeman pisze:Prawdopodobnie jeden z cięższych Sabbathów...
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Jeżeli posłuchasz uważnie to wówczas powinieneś stwierdzić, że jednak pierdolenie nie ma tu miejsca.
skullfucker skullfucker
Posty: 601
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: skullfucker skullfucker »

Katar pisze:a każda zponiższychpłyt do pięt nawet nie dorasta BORN AGAIN ... i mimo to są w typach - nie raz, nie dwa razy ... / NIE KUMAM !!!
No kochaniutki, skoro tak sprawe przedstawiłeś to wiedz w swojej niewiedzy, że istnieje jeszcze druga wersja tej płyty, ostrzejsza z dodatkowymi gitarami i zwiekszona iloscią perkusji - ta która podobała się większości ówczesnej metalowej gawiedzi. No własnie - kiedy Gillan (raczej pewnie jego menago) usłyszał finalny mix dał do zrozumienia, że płyta musi być bardziej stonowana i więcej JEGO, więc musi wygladać inaczej.
I tak oto mamy wersję dla niedzielniaków, czyli dla tych co przedewszystkim liczy sie melodyjność, przebojowość, kasa. A gitarzysta chcąc uratować materiał - godzi się (jak ta dziwka - na wszystko. Oczywiscie w planach miał być inny Gillan - i ciekawi mnie jak ten się postarał - trzecia wersja tej płyty.
jakby nie było - mamy tutaj niemal popik. Cukiereczek.
A gitarzysta tak bardzo chciał prawdziwą METALOWĄ płyte, a tu takie słodkości. jeśli nie bawisz się w tape treading to masz na Youtube parę wałków i sam oceń które są bardziej dynamiczne, ekspresyjne, mocniejsze - po prostu z metalowego punktu widzenia lepsze.
No tak rok '83 a oni dalej w klasyce. Toć to tyle lepszych (znaczy się nowocześniej grających) płyt było.
Oho, niemal czuję jak komuś wino skwaśniało - a może to odwrotnie leciało
skullfucker skullfucker
Posty: 601
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: skullfucker skullfucker »

No widzę, że tematu dalej nie poprowadzę a szkoda. Widać że za słabo lubicie tą płytę, puszczanie jej raz do roku na Boże Ciało nie czyni z was fanów tego zespołu czy muzyki. Szkoda zachodu.
A miałem jeszcze wspomnieć, ze motywy z tej płyty zostały uwieczniene na filnie "Spinal Tap" - wiadomo o które fragmenty chodzi, a drugie co miałem wspomnieć to to, ze gitarzysta był chwilę wcześniej zrobił o wiele bardziej wartościowe płyty (dla heavy metalu) oczywiscie nie pod szyldem Black Sabbath.
Pierdolę
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

skullfucker skullfucker pisze:No widzę, że tematu dalej nie poprowadzę a szkoda. Widać że za słabo lubicie tą płytę, puszczanie jej raz do roku na Boże Ciało nie czyni z was fanów tego zespołu czy muzyki. Szkoda zachodu.A miałem jeszcze wspomnieć, ze motywy z tej płyty zostały uwieczniene na filnie "Spinal Tap" - wiadomo o które fragmenty chodzi, a drugie co miałem wspomnieć to to, ze gitarzysta był chwilę wcześniej zrobił o wiele bardziej wartościowe płyty (dla heavy metalu) oczywiscie nie pod szyldem Black Sabbath.Pierdolę
no jaki buncik , nie dawaj się podwójny skull , bądż twardy jak Roman Bratny , znasz ? nie podejrzewam . A jakie to solówki czeszą psychę , bo chyba mi umknęło , a myślałem ,że znam wszystkie .Ja głupi .... a masz ....a masz.......błeeeee .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283