Najlepsza hardrockowa/heavymetalowa płyta 1984 roku.
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Defenders... >>>>>>>> PainkillerWiwern pisze:No ja nie ukrywam, że z 1984 będę bronił obrońców wiary. Gdyby nie było kilka lat później "Painkillera", to ta płyta już na zawsze pozostała by moimi ulubionymi Judasami.
W sumie gdybym miał wybrać najlepszą HEAVY METALOWĄ płytę lat 80 to byliby to właśnie Obrońcy Wiary. Kwintesencja hm a także czasów w których powstała.
_________________
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
K0stek pisze:Wiwern napisał:No ja nie ukrywam, że z 1984 będę bronił obrońców wiary. Gdyby nie było kilka lat później "Painkillera", to ta płyta już na zawsze pozostała by moimi ulubionymi Judasami.Defenders... >>>>>>>> PainkillerW sumie gdybym miał wybrać najlepszą HEAVY METALOWĄ płytę lat 80 to byliby to właśnie Obrońcy Wiary. Kwintesencja hm a także czasów w których powstała.
Unleashed In The East >>> Defenders Of The FaithWiwern pisze:No ja nie ukrywam, że z 1984 będę bronił obrońców wiary. Gdyby nie było kilka lat później "Painkillera", to ta płyta już na zawsze pozostała by moimi ulubionymi Judasami.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Oenologist pisze:K0stek napisał:Wiwern napisał:No ja nie ukrywam, że z 1984 będę bronił obrońców wiary. Gdyby nie było kilka lat później "Painkillera", to ta płyta już na zawsze pozostała by moimi ulubionymi Judasami.Defenders... >>>>>>>> PainkillerW sumie gdybym miał wybrać najlepszą HEAVY METALOWĄ płytę lat 80 to byliby to właśnie Obrońcy Wiary. Kwintesencja hm a także czasów w których powstała.Unleashed In The East >>> Defenders Of The Faith
K0stek pisze:Wiwern napisał:No ja nie ukrywam, że z 1984 będę bronił obrońców wiary. Gdyby nie było kilka lat później "Painkillera", to ta płyta już na zawsze pozostała by moimi ulubionymi Judasami.Defenders... >>>>>>>> PainkillerW sumie gdybym miał wybrać najlepszą HEAVY METALOWĄ płytę lat 80 to byliby to właśnie Obrońcy Wiary. Kwintesencja hm a także czasów w których powstała.
A to swoją drogą.Wiwern pisze:No ja nie ukrywam, że z 1984 będę bronił obrońców wiary. Gdyby nie było kilka lat później "Painkillera", to ta płyta już na zawsze pozostała by moimi ulubionymi Judasami.
_________________
a "Painkiller", to taki "Ultimate Defenders..." z lepszą perkusją, lepszym soundem i pozbawiony takich średniaków, jak "Love Bites", czy "Heavy Duty/Defeders Of The Faith"
szczerze mówiąc, to tylko "Jawbreaker" i "Sentinel", ewentualnie "Freewheel Burning" są tak odjechane i killerskie, jak wszystkie 10 (a właściwie 9, nie licząc intra do ostatniego utworu) na "Painkillerze". IMO, ofkorz. Ale o wiele bardziej jestem w stanie zrozumieć tych, co stawiają "Defenders..." > "Painkiller", co tych, którzy stawiają nad jedną z tych płyt "Screaming For Vengeance"
_________________
szczerze mówiąc, to tylko "Jawbreaker" i "Sentinel", ewentualnie "Freewheel Burning" są tak odjechane i killerskie, jak wszystkie 10 (a właściwie 9, nie licząc intra do ostatniego utworu) na "Painkillerze". IMO, ofkorz. Ale o wiele bardziej jestem w stanie zrozumieć tych, co stawiają "Defenders..." > "Painkiller", co tych, którzy stawiają nad jedną z tych płyt "Screaming For Vengeance"
_________________
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Świeży Defenders vs odgrzewny kotlet? Nie ma bata.Wiwern pisze:a "Painkiller", to taki "Ultimate Defenders..." z lepszą perkusją, lepszym soundem i pozbawiony takich średniaków, jak "Love Bites", czy "Heavy Duty/Defeders Of The Faith"
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Love Bites to rzeczywiście słabszy numer jeśłi chodzi o ten album, ale to całkiem niezły kawałek. HD/DotF jako swego rodzaju outro może być. Reszta utworów to klasa sama dla siebie, liczy się tutaj przede wszystkim klimat i feeling. Pain jest fajny, ale sporo tu efekciarstwa, brzmienie także jakoś specjalnie nie zachwyca gdyż jest strasznie poprawne.Wiwern pisze:a "Painkiller", to taki "Ultimate Defenders..." z lepszą perkusją, lepszym soundem i pozbawiony takich średniaków, jak "Love Bites", czy "Heavy Duty/Defeders Of The Faith"
_________________
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Metallica - Ride The Lightning
Mercyful Fate - Don't Break The Oath
Iron Maiden - Powerslave
Metal Church - Metal Church
Jag Panzer - Ample Destruction
Manowar - Hail To England
Scorpions - Love At First Sting
Dio - The Last in Line
Judas Priest - Defenders of the Faith
Manowar - Sign of the Hammer
Trudny wybór...w poczekalni czekają m.in.:
Warlock - Burning the Witches
Anthrax - Fistful of Metal
Bon Jovi - Bon Jovi
WASP - WASP
Running Wild - Gates to Purgatory
(prezentują w zasadzie ten sam poziom co większość pierwszej dziesiątki)
Mercyful Fate - Don't Break The Oath
Iron Maiden - Powerslave
Metal Church - Metal Church
Jag Panzer - Ample Destruction
Manowar - Hail To England
Scorpions - Love At First Sting
Dio - The Last in Line
Judas Priest - Defenders of the Faith
Manowar - Sign of the Hammer
Trudny wybór...w poczekalni czekają m.in.:
Warlock - Burning the Witches
Anthrax - Fistful of Metal
Bon Jovi - Bon Jovi
WASP - WASP
Running Wild - Gates to Purgatory
(prezentują w zasadzie ten sam poziom co większość pierwszej dziesiątki)
Oenologist pisze:K0stek napisał:Wiwern napisał:No ja nie ukrywam, że z 1984 będę bronił obrońców wiary. Gdyby nie było kilka lat później "Painkillera", to ta płyta już na zawsze pozostała by moimi ulubionymi Judasami.Defenders... >>>>>>>> PainkillerW sumie gdybym miał wybrać najlepszą HEAVY METALOWĄ płytę lat 80 to byliby to właśnie Obrońcy Wiary. Kwintesencja hm a także czasów w których powstała.Unleashed In The East >>> Defenders Of The Faith
K0stek pisze:Wiwern napisał:No ja nie ukrywam, że z 1984 będę bronił obrońców wiary. Gdyby nie było kilka lat później "Painkillera", to ta płyta już na zawsze pozostała by moimi ulubionymi Judasami.Defenders... >>>>>>>> PainkillerW sumie gdybym miał wybrać najlepszą HEAVY METALOWĄ płytę lat 80 to byliby to właśnie Obrońcy Wiary. Kwintesencja hm a także czasów w których powstała.
Powiem więcej: Stained Class >>> Unleashed In The EastWiwern pisze:No ja nie ukrywam, że z 1984 będę bronił obrońców wiary. Gdyby nie było kilka lat później "Painkillera", to ta płyta już na zawsze pozostała by moimi ulubionymi Judasami.
