: wt sie 27, 2019 9:05 am
Zespół pogrzebany już ładnych kilka lat temu. Skończyło się na jednej płycie w dwóch wersjach. Tę pod szyldem Mantic Ritual dopiero teraz nabyłem, przypadkiem "wpadając" na nią w empiku. Szkoda, że się posypało, bo debiut nadal bardzo fajnie cyka klasycznym thrashem z okolic 1985-86 roku, utrzymanym na wysokim poziomie.