Strona 3 z 6

: pn lis 16, 2009 9:06 am
autor: KingOdin
Te walce Asphyx bardziej niszczycielskie są niż niejedne blasty innych niby Bogów death metalu. Płyta niezwykle udana, niby nic nowego a jednak jakaś świeżość tutaj jest...

: pn lis 16, 2009 6:02 pm
autor: moonfire
Zawsze wolałem walce niż blasty.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]

: pn lis 16, 2009 6:14 pm
autor: Kirk
Lubię walce, ale nie lubię death metalu.

: pn lis 16, 2009 6:24 pm
autor: Last Axeman
Posłuchaj Asphyx to polubisz.

: pn lis 16, 2009 6:48 pm
autor: KingOdin
ale ostatniego
albo Last one on earth

: wt lis 17, 2009 12:01 pm
autor: Weresso The Infallible
Nic tu widzę nie pisałem, a album całkiem mi się spodobał i słucham go regularnie ze sporą przyjemnością. Walce wymiatają, nawet mimo że teoretycznie nie lubię ani walców, ani death metalu
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young

: wt lis 17, 2009 12:23 pm
autor: kozak
Kirk pisze:Lubię walce, ale nie lubię death metalu.
Lubie salse, nie lubie walcow.

: czw lis 19, 2009 5:00 pm
autor: Last Axeman
Jak na razie moi faworyci przedstawiają się następująco: "Scorbutics", "Asphyx II (They Died As They Marched)", "Black Hole Storm" i "Cape Horn". Generalnie jednak całość monolitycznie miażdży.

: sob sty 16, 2010 6:41 pm
autor: hollowman
płyta ROZ PIER DA LA JĄ CA
zakupiłem dzisiaj oryginał praktycznie w ciemno i nie żałuję...jak cholera nie żałuję, jest napierdalanie, jest doom, jest zniszczenie....
brzmienie tej płyty jest niesamowite, jednocześnie przestrzenne i czyste oraz mocne

: sob sty 16, 2010 6:42 pm
autor: hollowman
Last Axeman pisze:Ubiegłoroczny "…Of Frost and War" Hail of Bullets nie przekonał mnie. Tymczasem "Death...the Brutal Way" zrobił to w zasadzie od razu.
HOB też był zajebisty, ale ten Asphyx chyba jednak lepszy....