Christ Illusion VS World Painted Blood
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
obie spoko, do żadnej nie wracam
_________________
...samochody, bezbarwne budynki, z których każdy jest inny, szkielety świetlnych reklam unoszące się we mgle, szare popołudnie. W jakim to momencie Peru tak się skurwiło? Gazeciarze wykrzykując najświeższe wiadomości kręcą się pomiędzy pojazdami zatrzymanymi na skrzyżowaniu ulicy Wilsona i Santiago rusza powoli w stronę Colmena. On był jak to Peru, Zavalita, w jakimś momencie się skurwił.
_________________
...samochody, bezbarwne budynki, z których każdy jest inny, szkielety świetlnych reklam unoszące się we mgle, szare popołudnie. W jakim to momencie Peru tak się skurwiło? Gazeciarze wykrzykując najświeższe wiadomości kręcą się pomiędzy pojazdami zatrzymanymi na skrzyżowaniu ulicy Wilsona i Santiago rusza powoli w stronę Colmena. On był jak to Peru, Zavalita, w jakimś momencie się skurwił.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Do takich krazkow jak diabolous czy god hates wracam dość często natomiast do ostatniej od czasu kilku listopadowych, okołopremierowych obrotów, jeszcze mi się nie zdarzyło choć całość weszła mi bez większych problemów. "Christ Illusion" też dawno już nie załączałem...będzie ze 2 lata. Trudno jest mi więc w obecnej chwili porównywać te albumy. Biorąc pod uwagę moje wrażenia na temat "Iluzji" sprzed tych 2 lat, właśnie ten materiał postawiłbym wyżej.
"World Painted Blood" to dobry, a nawet bardzo dobry thrash, ale w samym ubiegłym roku było co najmniej kilka wyraźnie lepszych albumów jeśli chodzi o thrash'ową działkę.
"World Painted Blood" to dobry, a nawet bardzo dobry thrash, ale w samym ubiegłym roku było co najmniej kilka wyraźnie lepszych albumów jeśli chodzi o thrash'ową działkę.
