Spiewa oryginalnie i to się ceni. Swego czasu w nurcie neopoweru większość zespołów brzmiała bardzo podobnie właśnie z uwagi na wokalistów. Gdyby w Sabaton śpiewał np. wokalista ...yyy... Dionysus lub Vision Divine - wówczas w ogóle nie rozmawialibyśmy o tym zespole.
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
Z tego co zdążyłem się zorientować (niewiele tego było) to Sabaton nie gra neopoweru...Nie kojarzę tam ani neoklasycznych motywów, ani ciągłego dwustopkowania. Brzmi również nieco ciężej od materiałów, które zwyczajowo nazywa się neopowerowymi. Wokalista też śpiewa inaczej. Przebojowość i parapet bywają mylące