Annihilator - Annihilator (2010)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

Rzadka sraka
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

jak ktos ma wersje bez wstawek pt. narrator to prosze o info.. z gory dziekuje.. nie spodziewam sie fajerwerkow po tym materiale, ale z albumem takiej kapeli jak Annihilator trzeba sie zapoznac..
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Nic specjalnego to nie jest, ale na pewno przewyższa poprzednie "dzieła".
Victor
Posty: 186
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Victor »

Jakoś nie potrafię się przekonać do tej firmy i do tego krążka:(
Czym on jest w porównaniu do Ironbound?
Fajna okładka i póki co tyle.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

No lipa, niedawno włączyłem znowu i szybko wyłączyłem.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14887
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

gdyby mu dać ,temu Watersu kawałek mydła szarego ,też by zagrał , facet ma nieprawdopodobną lekkość grania . Mnie się zajebiście pooba ta riffownia , a solówki to sam mniód .W tej konwencji to nic nowego zagrać nie można ,ani błysnąć specjalnie ,chyba ,że się jest Watersem .
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14887
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

piciu6 pisze:gdyby mu dać ,temu Watersu kawałek mydła szarego ,też by zagrał , facet ma nieprawdopodobną lekkość grania . Mnie się zajebiście pooba ta riffownia , a solówki to sam mniód .W tej konwencji to nic nowego zagrać nie można ,ani błysnąć specjalnie ,chyba ,że się jest Watersem .
kurcze , kto lubi jak gitara rządzi , musi polubić ten album , zajebiste gitarowe mięcho .
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

nie da sie polubic tej plyty. nie da sie.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
kozak
Posty: 315
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: kozak »

Last Axeman pisze:Nic specjalnego to nie jest, ale na pewno przewyższa poprzednie "dzieła".
Nawet Schizo Deluxe?
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14887
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

sarcofag pisze:nie da sie polubic tej plyty. nie da sie.
da sie ,nie rozumiem Czesława to mogę się nacieszyć Jeffem .
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

Wróć do „Płyty”