Danzig - Deth Red Sabaoth [2010]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Za pierwszym odsłuchem dałem sobie spokój bo mnie wkurwiała.
Teraz robię drugi i jest zajebiście, chyba miałem zły dzień.
martyr
Posty: 341
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: martyr »

megaśnie, megaśnie. koniec epiśny
_________________
\m/ The slave becomes the Master \m/
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

Greebo pisze:Za pierwszym odsłuchem dałem sobie spokój bo mnie wkurwiała.Teraz robię drugi i jest zajebiście, chyba miałem zły dzień.
chyba miałeś zły dzień ;]
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Takie ....pierwotne to granie z nutą schizofrenii .Dobra rzecz .
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Danzig "już" nakręcił dwa klipy promujące album:
On A Wicked Night
i w miarę świeży:
Ju Ju Bone
Pierwszy klip masakrycznie słaby, za to drugi już zdecydowanie lepszy. A przy okazji nowego wideo jest okazja, żeby wrócić do "Deth Red Sabaoth"
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Neckbreaker
Posty: 166
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Neckbreaker »

Zaryzykuję stwierdzenie, że to jeden z najlepszych Danzigów.
_________________
Sign Of The Hammer is my guide!!
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Aż takim fanem Gdańska nie jestem żeby orzec, czy to jedna z lepszych jego płyt, ale obok I i II jest to najczęściej słuchany przeze mnie album tego artysty.
Alvacast
Posty: 1715
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Alvacast »

Neckbreaker pisze:Zaryzykuję stwierdzenie, że to jeden z najlepszych Danzigów.
W tym stwierdzeniu nie ma żadnego ryzyka.
Stwierdzasz fakt - Mistrz wrócił w chwale, co tu dużo gadać.
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

This year marks DANZIG's 25th Year Anniversary and a series of Live Dates here in the US and in Europe will be announced shortly.Don't dare miss this Landmark Milestone Event as DANZIG hits the stage this Special Year and he'll be bringing Special Guest & former Misfits Bandmate Doyle Wolfgang von Frankenstein on Most of the Shows.For Euro Fans, this will be the 1st Time Ever that DANZIG & DOYLE will be Performing Live Together On Stage.Overseas Fans Most Definitely will Not Want to Miss This!!!
Mocno trzymam kciuki, żeby ta trasa przebiegała przez Polskę - już obojętnie do jakiego miasta trafi.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Alvacast
Posty: 1715
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Alvacast »

Kolejne podejście do albumu po roku przerwy i ponownie oszałamiające wrażenie. Świetny materiał, znakomity wehikuł czasu.
Mam nadzieję, że jakieśzabawy z Misfits nie spierdolą kolejnej płyty. Już raz Glenn eksperymentował i wyszła asłuchalna chujowizna.