Turbo kontra Ceti
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
z tym obronieniem to trochę żart- ale kiedyś coś czytałem że jak kupczyk przyszedł na pierwszą próbę turbo i hoffman usłyszał jak śpiewa to nie chciał go w zespole
Chodzi o to żę kupczyk ma cholernie charakterystyczny glos-barwę, a często tak jest żę ludziom podoba się muza, a nie słuchają bo nie podoba się im wokal. Ot tyle. Chociaż uwielbiam go jako wokalistę to czasami mnie wkurza- bywa, że dla mnie fragmentami "pieje" (naturalnie znam jego wykształcenie muzyczne- mgr wokalistyki czy coś i słyszałem nie raz że potrafi urzyć głosu fenomenalnie), ale musicie przyznać że jego angielski śpiew tylko w niektórych piosenkach bywa znośny!
_________________
bla bla bla
Chodzi o to żę kupczyk ma cholernie charakterystyczny glos-barwę, a często tak jest żę ludziom podoba się muza, a nie słuchają bo nie podoba się im wokal. Ot tyle. Chociaż uwielbiam go jako wokalistę to czasami mnie wkurza- bywa, że dla mnie fragmentami "pieje" (naturalnie znam jego wykształcenie muzyczne- mgr wokalistyki czy coś i słyszałem nie raz że potrafi urzyć głosu fenomenalnie), ale musicie przyznać że jego angielski śpiew tylko w niektórych piosenkach bywa znośny!
_________________
bla bla bla
takich WIELKICH na miarę Kawaleri????Wiwern pisze:...ale czy nie jest czasem tak, że Turbo, to zespół praktycznie jednego wielkiego (z ych czysto heavy) albumu - "Kawaleria Szatana", aCETI miało takich conajmniej kilka, hm?
_________________
www.thejack.pl
takich WIELKICH na miarę Kawalerii????
I powiem, że gdyby nie Grzechu, nikt by o nich nie pamiętał teraz
równie błądzące stylistycznie Ceti
po tym poznasz nie dobrego, a genialnego wokalistę, że niewraca sobie dupy, by wszystkich na raz zadowolić i robi to, co do niego należy za co jedni go kochają, drudzy nienawidzą, a ten trzeci, np. Ty ==>jak wyżej napisałeś, tak to komentujesz.Chodzi o to żę kupczyk ma cholernie charakterystyczny glos-barwę, a często tak jest żę ludziom podoba się muza, a nie słuchają bo nie podoba się im wokal. Ot tyle. Chociaż uwielbiam go jako wokalistę to czasami mnie wkurza- bywa, że dla mnie fragmentami "pieje" (naturalnie znam jego wykształcenie muzyczne- mgr wokalistyki czy coś i słyszałem nie raz że potrafi urzyć głosu fenomenalnie), ale musicie przyznać że jego angielski śpiew tylko w niektórych piosenkach bywa znośny!
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Oba widziałem na żywo i nie wiem, który mi się mniej podobał. Turbo grał ostrzej, konkretniej, bardziej metalowo. CETI zrobiło remizę z przytupańcami...
Z kolei z płyt wolę CETI (z zaznaczeniem że chodzi tylko o Lamiastratę, bo ten album był całkiem OK) od Turbo.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Z kolei z płyt wolę CETI (z zaznaczeniem że chodzi tylko o Lamiastratę, bo ten album był całkiem OK) od Turbo.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
ano ma do rzeczy , gdyby w Ceti śpiewał Jan Nowak , nikt by nie zwrócił uwagi na tę mamałygę . Jednak Kupczyk coś znaczy na tym rynku , czy mi się to podoba , czy nie i temat został pociągnięty , bo drugiej płyty w przeciwnym wypadku by nie było .Zresztą i tak mieli problemy , uporowi Grześka należy zawdzięczać istnienie grupy.
gdyby w Ceti śpiewał Jan Nowak
...no bo ona "żyje w moim śnieee i znika kieeedy dzieee-eEEEń" Nie no, serio to płyta 10/10, tylko jeden zgrzyt - "Zło jest wszędzie" - właśnie ten tytuł i identyczny refren. A w anglojęzycznej wersji (z "Extasy'93") to brzmiało "Fire Angels". Co to am wspólnego ze sobą, to ja nie wiem, ale ważne, że linia melodyczna ta sama (naprawdę, sprawdźcie!) a tekst bardziej znośny.chodzi tylko o Lamiastratę
A, żeby tak nie kadzić wyłacznie Ceti, to napomknę, że ostatnio odświeżyłem "Dorosłe Dzieci" i "Smak Ciszy" Turbo i... gdyby nie teksty (nawet dobre, tylko że bardziej TeeSowAte, i miej "hejwi"), to Turbo miało by na koncie prawie trzy kawalerie, (no, dwa i pół ew...). + "Tożsamość" utrzymaną właściwą.
Polecam utwór "Pozorne Życie" z debiutu - coś pięknego. A z "Ciszy" polecam zwłaszcza "Już Nie Z Tobą" - speed metal, jak nic...
_________________
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
To jest najlepszy kawałek na tej płycieWiwern pisze:" Nie no, serio to płyta 10/10, tylko jeden zgrzyt - "Zło jest wszędzie" - właśnie ten tytuł i identyczny refren.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
dzięki za polecenie Pozornego Źycia , jednego z najlepszych utworów z najlepszej płyty Turbo .
A co do Czarnej Róźy to była ona słaba , jest i będzie .Oczywiście tobie moźe się podobać / de gustibus...../ , ale po latach brzmi ona jeszcze źałośniej , jeszcze wtórniej itd . A pamiętam doskonale jak i kiedy była nagrywana , oraz jak Grzechu szukał właściwego brzmienia i ustawienia ,katując płyty Yngwiego .
A co do Czarnej Róźy to była ona słaba , jest i będzie .Oczywiście tobie moźe się podobać / de gustibus...../ , ale po latach brzmi ona jeszcze źałośniej , jeszcze wtórniej itd . A pamiętam doskonale jak i kiedy była nagrywana , oraz jak Grzechu szukał właściwego brzmienia i ustawienia ,katując płyty Yngwiego .
