Wczoraj raz przesłuchałem i nawet wpadło w ucho. Poprzednich płyt albo nie słuchałem albo mi nie podeszły. Ale ta jest... ładna. Tak po prostu i zwyczajnie. I przy tym nie naiwna. W ucho rzuca się doskonała produkcja, rewelacyjnie i z wyczuciem użyte środki wyrazu. Rzuca się także w ucho lekki rozrzut stylistyczny i językowy. No ale to pierwsze słuchanie było. Nie wiem, może będzie więcej i to wrażenie się zatrze a intencje artystów zostaną odkryte.
Południowa lekkość emanuje z tej muzyki i może to być dla niektórych atutem i odmianą. A dla innych nie.
_________________
podpis musi być zajebisty!
Dark Moor - Ancestral Romance [2010]
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
