Pagan's Mind vs. Redemption
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
<r><QUOTE author="pan_Heathen"><s>
Powiem więcej, z tych trzech to właśnie Pagan's potrafi najbardziej zaskoczyć oryginalnym pomysłem i niebanalnością.</r>
</e></QUOTE>pan_Heathen pisze:</s>Ja nie wiem co wo chcecie od Pagan's Mind. Zespół oryginalny, ciekawy, na wskroś progresywny, wiele nieprzeciętnych kompozycji. Dobry konkurent i dla Redemption, i dla DT.<e>
Powiem więcej, z tych trzech to właśnie Pagan's potrafi najbardziej zaskoczyć oryginalnym pomysłem i niebanalnością.</r>
<r><QUOTE author="Meltorm"><s>
<QUOTE author="pan_Heathen"><s>
Też tak myślałem, ale przegrywają z Redemption 2-8 !,Trochę za wysoko.</r>
</e></QUOTE>Meltorm pisze:</s>pan_Heathen napisał:Ja nie wiem co wo chcecie od Pagan's Mind. Zespół oryginalny, ciekawy, na wskroś progresywny, wiele nieprzeciętnych kompozycji. Dobry konkurent i dla Redemption, i dla DT.Powiem więcej, z tych trzech to właśnie Pagan's potrafi najbardziej zaskoczyć oryginalnym pomysłem i niebanalnością.<e>
<QUOTE author="pan_Heathen"><s>
</e></QUOTE>pan_Heathen pisze:</s>Ja nie wiem co wo chcecie od Pagan's Mind. Zespół oryginalny, ciekawy, na wskroś progresywny, wiele nieprzeciętnych kompozycji. Dobry konkurent i dla Redemption, i dla DT.<e>
Też tak myślałem, ale przegrywają z Redemption 2-8 !,Trochę za wysoko.</r>
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Redemption.
Żaden album PM nie "uwziął się" na mnie tak do końca i dogłębnie jak ostatnie dwa Redempszyny ze wskazaniem na ostatni, który emocjonalnie zaszarpał i sponiewierał porządnie. PM też ma swoje kapitalne momenty, jednak R jest dla mnie bardziej emocjonalny właśnie, introwertyczny i formalnie bardziej plastyczny. PM to jednak surowość i jakaś taka precyzja, co nie znaczy że to musi być złe, po prostu mniej mi to leży gdy zestawiamy właśnie te kapele. Bo na przykład gdyby zrobić pojedynek PM vs DT to myślę, że zagłosowałbym na PM właśnie.
_________________
podpis musi być zajebisty!
Żaden album PM nie "uwziął się" na mnie tak do końca i dogłębnie jak ostatnie dwa Redempszyny ze wskazaniem na ostatni, który emocjonalnie zaszarpał i sponiewierał porządnie. PM też ma swoje kapitalne momenty, jednak R jest dla mnie bardziej emocjonalny właśnie, introwertyczny i formalnie bardziej plastyczny. PM to jednak surowość i jakaś taka precyzja, co nie znaczy że to musi być złe, po prostu mniej mi to leży gdy zestawiamy właśnie te kapele. Bo na przykład gdyby zrobić pojedynek PM vs DT to myślę, że zagłosowałbym na PM właśnie.
_________________
podpis musi być zajebisty!

