Dla mnie właśnie taki celowy, specjalny, przerysowany kicz. Jak napisałam - "teatralny".pan_Heathen pisze:Dla mnie okładka to jest szczyt kiczu. Zwykle mieli kiczowate okładki, ale tym razem przeszli samych siebieOby przeszli samych siebie rowniez muzycznie
Przejdą samych siebie, nie ma innej opcji
