Ursynalia 1-3 czerwca 2012 Warszawa, SLAYER

Info, relacje, zdjęcia, komentarze. Szalejcie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

o, slayer gra przed limp bitzkit
_________________
shit happens
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8814
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Tak, można uznać, że wręcz supportują Limp Bizkit. Od razu widać, kto jest większą gwiazdą
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

Grają 1h 20 minut czyli praktycznie tyle ile wynosi obecnie ich pełen set a do tego nie będzie trzeba czekać do nocy na ich koncert. Reszta mnie nie obchodzi za bardzo.
_________________
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8814
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Kurwa ludzie bardziej szaleli na Limp Bizkit niż na Slayerze...
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

jakoś szczególnie zaskoczony nie jestem
dla fanów LB jest więcej atrakcji na tym feście, więc pewnie było ich więcej
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

Est pisze:Kurwa ludzie bardziej szaleli na Limp Bizkit niż na Slayerze...
Nie wiem, nie zostałem. Slayer bardzo dobrze jak zwykle. Konkretny set, tylko trochę za cicho.
_________________
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8814
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Za to wczoraj tak wyregulowali naglosnienie, ze slychac bylo tylko bebny. W ogole z wczorajszego dnia najlepiej wypadlo Illusion. Przed In Flames cos sie spieprzylo ze scena i trzeba bylo czekac jakas godzine, zeby zaczeli grac. A wypadli calkiem niezle - wokalista ma duzy plus za koszulke Ghost. At The Lake to straszna padaka, az wstyd, ze zagrali pomiedzy Illusion i Nightwish. A ci drudzy conajwyzej srednio. Mialo byc jakies niesamowite show, a bylo troche ognia, kupa dymu i w finale biale confetti. Anette niestety nie najlepiej radzila sobie ze starszymi kawalkami. No i sam wystep wydal mi sie zbyt krotki. A dzisiaj Gojira pozamiatala, najadlem sie troche piachu, a za chwikle wychodzi Mastodon.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8814
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Już drugi raz widziałem na żywo Mastodona i po raz drugi odnoszę wrażenie, że oni jakoś dziwnie wypadają koncertowo. Znowu nie mieli kontaktu z publiczności, po prostu wyszli zagrali prawie cały nowy album i tylko na koniec perkusista rzucił jakieś słowa do tłumu. Za to Jelonek wypadł mega - nie spodziewałem się, że z niego jest taki showman
Zdecydowanie jego występ zjadł całe Ursynalia.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

Showmanem jest dobrym, ale repertuar ma IMO mocno średni
tzn na skrzypcach gra doskonale, ale reszta aranżu jest taka, że równie dobrze mogłoby go wcale nie być
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8814
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

To jeszcze taki sympatyczny akcent odnośnie występu Gojiry:
http://www.youtube.com/watch?v=2OlmR0Qs28Q
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85