RAM - Death (2012)

Wszystko o płytach 2012 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

Zrobiłam trzy obroty i czuję się troszkę rozczarowana. Słucham dalej, zobaczymy
EDIT: Taka sobie ta płyta
Awatar użytkownika
Usurper
Posty: 291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Usurper »

Strati pisze:Zrobiłam trzy obroty i czuję się troszkę rozczarowana. Słucham dalej, zobaczymyEDIT: Taka sobie ta płyta
a nowego Steelwinga już słuchałaś? nie powinien rozczarować
Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

Steelwinga na płytach w ogóle nigdy nie słyszałam. Zawsze wydawało mi się, że to zespół tylko na koncerty
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
Awatar użytkownika
Bartek (BD)
Posty: 1780
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Bartek (BD) »

Strati pisze:Zrobiłam trzy obroty i czuję się troszkę rozczarowana. Słucham dalej, zobaczymyEDIT: Taka sobie ta płyta
Gdzie tam, very good. Nieco inna niż dwie poprzednie.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Posłuchałem więcej i dokładniej. Na pewno dobra robota. Niby klasyczne granie, ale momentami trochę zaskakujące, jak w wolniejszych utworach.
Awatar użytkownika
LordAlvar
Posty: 776
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: LordAlvar »

Przesłuchałem i w sumie nie jest to jakieś szczególnie porywające. Wydaje mi się, że poprzednia płyta była lepsza. Ironami zalatuje jedynie dosyć mocno "Defiant" więc nie powiedziałbym, że słychać dużo Ironów. "I Am The End" czy "Release Me" zalatują za to starszymi Judaszami, fajny jest jeszcze "Flame Of The Tyrants" i wybija się też wolny walec "Frozen". Reszta słaba i niezbyt ciekawa.
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Porywające nie jest. Szczerze mówiąc spodziewałem się więcej po tym materiale, czytając pozytywne opinie, nie tylko na temat tej, ale i poprzednich płyt. Tylko nieźle/solidnie. Najbardziej ruszają mnie szybsze utwory. Wolniejsze niby mają ciekawy klimat, ale brak w nich tego "czegoś".