Strona 3 z 5

: śr wrz 14, 2016 7:57 pm
autor: Karma
Przyznam, że sama się zastanawiam, czy jakąkolwiek płytę instrumentalną udało mi się przetrwać od początku do końca. Brak wokalu jest dla mnie jakiś... niekompletny.
_________________
Music:
https://www.last.fm/user/ramoneska88
Nothing is what it seems to be.

: śr wrz 14, 2016 8:07 pm
autor: piciu6
Karma pisze:Przyznam, że sama się zastanawiam, czy jakąkolwiek płytę instrumentalną udało mi się przetrwać od początku do końca. Brak wokalu jest dla mnie jakiś... niekompletny.
"Cię rozumię"
ale jest taka płyta Satrianiego, że obróciłem dwa razy i się dopiero zorientowałem, że nikt nie śpiewa, rewelka .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283

: śr wrz 14, 2016 8:10 pm
autor: Karma
No dobra... przypomniałeś mi. Fakt.. Satriani. Czy Rising Force Malmsteena. Tylko już chyba wieki nie odkurzałam.
_________________
Music:
https://www.last.fm/user/ramoneska88
Nothing is what it seems to be.

: śr wrz 14, 2016 9:37 pm
autor: progmetall
Karma pisze:Rising Force Malmsteena.
Na Rising Force śpiewa Soto,coprawda tylko w kilku numerach,też dawno nie słuchałem.
No a Liquid Tension Experiment? Mi wchodzi lepiej niż ostatnie wypieki Dream Theater.

: czw wrz 15, 2016 5:49 am
autor: Karma
Tylko w dwóch kawałkach. Album uznawany jest za instrumentalny, za to też kiedyś dostał nagrodę Grammy.
Nie słucham ich. Samego Dream Theater też niezbyt. Ale.. może coś jeszcze mi się przypomni.
_________________
Music:
https://www.last.fm/user/ramoneska88
Nothing is what it seems to be.

: czw wrz 15, 2016 6:15 am
autor: progmetall
Karma pisze:Tylko w dwóch kawałkach. Album uznawany jest za instrumentalny, za to też kiedyś dostał nagrodę Grammy.Nie słucham ich. Samego Dream Theater też niezbyt. Ale.. może coś jeszcze mi się przypomni.
Może to Ci przypasuje -
Koyaanisqatsy -" From the Yearning to Burst the Perpetual Circle"

: czw wrz 15, 2016 7:41 am
autor: Karma
Jeśli, to już bardziej coś w takich klimatach. Do tego jestem skłonna wrócić po kilka razy.

_________________
Music:
https://www.last.fm/user/ramoneska88
Nothing is what it seems to be.

: czw wrz 15, 2016 8:40 am
autor: robpal
Raczej nie przepadam za metalowym graniem instrumentalnym (jazz to inna sprawa), ale są wyjątki. Wspominany już Liquid Tension Experiment jest przezajebisty, bardzo lubię też Scale The Summit. Pełno też dobrego instrumentalnego pocztowania: MONO, Pelican, Long Distance Calling, Russian Circles, In Each Hand A Cutlass itp.

: sob paź 22, 2016 11:13 pm
autor: progmetall
Anomaly
- Anomaly (Holandia) 2000
Anomaly jest też płyta z USA z Reinertem i Malone (Cynic), ale tamta jest z wokalistą.
Holenderski Anomaly to progresywny/jazz/fusion.W składzie :
John Aponnen - bas
John - Paul Munoz - dr
Rory Hansen - gitara (Dew-Scented,I Chaos)
Ivar Pijper - keys
cała płyta :
https://www.youtube.com/watch?v=03mJNPD7r9Y

: czw gru 01, 2016 6:25 am
autor: progmetall
Scale The Summit - V , 2015, zapomniałem o nich, a pytka wyszła w zeszłym roku