MANOWAR - The Lord Of Steel

Wszystko o płytach 2012 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

Leon pisze:przypomina kawałki z lat 80.
które?
adalbert
Posty: 211
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: adalbert »

Z początku pozytywne zaskoczenie, ale później... mieszane uczucia - album ciężki, ale poza paroma wyjątkami, brakuje porządnych riffów.
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

Rozumiem, że nie znasz Manowar, tak? Gdybyś znał, wiedziałbyś, że w Manowar NIGDY nie było riffów!
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

TYLKO STAL!
adalbert
Posty: 211
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: adalbert »

Atreju pisze:Rozumiem, że nie znasz Manowar, tak? Gdybyś znał, wiedziałbyś, że w Manowar NIGDY nie było riffów!
Coś tam im się zdarzyło po drodze - Demons Whip, czy tam Metal Daze, Gloves of Metal, Fighting the World, czy Kings of Metal, ostrzejsze części "Achillesa" (szczególnie "The glory of Achilles"). Właściwie na każdej płycie mieli jakieś fajne gitarowe motywy, które można sobie pograć w domowym zaciszu na wiośle. Dla mnie to się nazywa 'riff', ale ok, się nie znam widocznie. Choć ogólnie wiem o co Ci chodzi, Manowar miał w swoim dorobku mnóstwo kompozycji, gdzie gitary robiły sieczkę pod melodie wyśpiewywane przez Adamsa (vide Kill With Power, Power of Thy Sword). Moim zdaniem na nowym albumie poza małymi wyjątkami jest biednie zarówno w warstwie poszczególnych gitarowych motywów, jak i kompozycji w ogólności. Nuda, nuda, nuda. I miejscami autoparodia (Manowarriors). Zgadzam się z jednym z przedmówców, że coś takiego można nagrać w relatywnie szybkim czasie. Album brzmi jak efekt parodniowego jam session (vide Black List).
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Nowy Manowar nie jest zły, ale ten bas jest nie do przejścia. Co oni zrobili? Może to jest specjalny ruch, żeby odsiać pozerów? Ten przydługi wstęp do "Black List" jest zupełnie niepotrzebny. Ale poza tym album jak najbardziej ok, na pewno lepszy niż poprzedni.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Awatar użytkownika
benek
Posty: 3523
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

po pierwszych dwóch obrotach było fajnie ale po trzecim odsłuchu mam dość.
HietalaFan
Posty: 5
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: HietalaFan »

A ja żywię nadzieje, że to co wydali w formie DAŁNLOŁD, to wersja całkiem inna, od tej, która będzie zaprezentowana na albumie. Albo chociaż to tymczasowe wydanie jest wydaniem "alternatywnym".
Gosh, jaki ja jestem naiwny
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Naprawdę nie wiem, o co wam chodzi. Przecież taki "Manowarriors" to w 100% stary Manowar. Czyli kombinują to źle, grają to co kiedyś też źle.
http://www.youtube.com/watch?v=NlHkTSncnk4
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

Też nie rozumiem takiego pieprzenia. "Manowarriors" mógłby się śmiało znaleźć np. na "Fighting The World".

Wróć do „Płyty 2012”