Mnie Leven ze swoją ciemną głębią wokalu nie pasuje do muzyki Malmsteena - co innego w Krux. Śpiewnego Soto wolę u Rudi Pella. Jedynie o piejącym Vescerze mogę mówić, że się świetnie spisał.Olej pisze:a ja za whitem nie przepadam (choc attack nie znam bo zatrzymalem sie plyte wczesniej)... nie az tak mocno jak za boalsem ale do soto, vescary czy levena lata swietlnenajwiekszy problem mam za to z plytami z edmanem, muzycznie takie eclipse to scisla czolowka pYngwiena, ale wokalnie lezyzly wokalista to nie jest ale razem jakos to nie gra
Najlepszy album YNGWIE MALMSTEENA
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
dla mnie leven do facing the animal pasuje idealnie, czy taka plyta pasuje do malmsteena to inna sprawa, ale imo lepszej nie nagral, przynajmniej nie slyszalem
za to vescera do "klasycznego" malmsteena jest wrecz stworzony, magnum opus ostatnio u mnie na 3 miejsce wskoczylo wiec 2/3 podium zajal
_________________
shit happens
za to vescera do "klasycznego" malmsteena jest wrecz stworzony, magnum opus ostatnio u mnie na 3 miejsce wskoczylo wiec 2/3 podium zajal
_________________
shit happens
