Strona 3 z 17
: śr cze 05, 2013 8:14 am
autor: Bartek (BD)
Tak czy inaczej, koleś wyleciał, więc nie offtopujcie.
: śr cze 05, 2013 8:22 am
autor: Kamilbolt
Sebol pisze:No poziomem inteligencji wypowiedzi prawie ci dorównał.
No wiesz
Co się zaś tyczy meritum - z odsłuchu na odsłuch coraz lepiej i bardzo wysokie miejsce w zestawieniu coraz pewniejsze.
: śr cze 05, 2013 8:24 am
autor: Voltan
fajna płyta
Ozzy mógłby być troche lepszy (albo w ogóle nie być Ozzym
), ale nie przeszkadza mi za bardzo
: śr cze 05, 2013 8:27 am
autor: Bartek (BD)
Fajna, fajna. "Damaged Soul" fajnie buja.
: śr cze 05, 2013 10:37 am
autor: K0stek
Voltan pisze:fajna płytaOzzy mógłby być troche lepszy (albo w ogóle nie być Ozzym), ale nie przeszkadza mi za bardzo
A dla mnie właśnie aż za dobrze brzmi na tej płycie
.
_________________
: śr cze 05, 2013 11:51 am
autor: SwordMaster
K0stek pisze:Voltan napisał:fajna płytaOzzy mógłby być troche lepszy (albo w ogóle nie być Ozzym), ale nie przeszkadza mi za bardzoA dla mnie właśnie aż za dobrze brzmi na tej płycie.
Voltan pisze:fajna płytaOzzy mógłby być troche lepszy (albo w ogóle nie być Ozzym), ale nie przeszkadza mi za bardzo
+1 dla Kostka, tzn brzmieniowo jest na pewno podrasowany, bo melodyka na standardowym kozim poziomie
: śr cze 05, 2013 12:34 pm
autor: Aplegatt
Panowie, a jak się reszta płyty ma do tych dwóch dostępnych utworów? Bo jak dla mnie te dwa kawałki to żadna rewelacja. Solidnie ale czegoś brakuje. Po tych pozytywnych opiniach rozumiem, że reszta płyty na wyższym poziomie?
: śr cze 05, 2013 1:32 pm
autor: KingOdin
Nie, właśnie te dwa są najlepsze IMO.
: śr cze 05, 2013 5:22 pm
autor: SwordMaster
End Of The Beginning podoba mi się najmniej, podobnie jak Zeitgeist. Najlepsze jak na razie God Is Dead? oraz Age Of Reason. Na tą chwilę. To się może oczywiści wywrócić do góry nogami.
Po pierwszym otrząśnięciu - płyta dupy nie urywa ale i wstydu nie przynosi. Ma świetne momenty choć zrobiona wg jednego patentu. Bardzo solidna rzecz. Produkcja również. Puszczona na pełną parę wyrywa z butów, nawet z mp3. Ozzy zaskoczenie in plus - w sensie, że w ogóle to chodzące zombie jest w stanie wydawać z siebie jakiekolwiek dźwięki o śpiewaniu nie wspominając.
: czw cze 06, 2013 6:11 pm
autor: Alvacast
Zeitgeist sprawia wrazenie Planet Of Caravan 2 co wcale nie umniejsza jego wartosci. Plyta oczywiscie bardzo dobra, momentami znakomita, na razie scisla tegoroczna czolowka.
Ozzy wyje akceptowalnie, choc z pewnoscia komputery pomogly w tym efekcie niemniej niz Halfordowi na tragicznym Nostradamusie
. Czy Martin zaspiewalby tu lepiej? Chyba nie. Ale juz Dan Fondelius z Count Raven z pewnoscia tak
Iommi i Geezer uczynili wszystko by przeniesc do 1975. Zabraklo tylko mocy i feelingu perkusji. W miejsce pukajacego cos tam w tle Wilka przydalby sie Rondinelli, Castronovo, albo ktos z mlodych doomowo/stonerowych kapel kto ma jakies blade pojecie o metalu.
Zreszta ten defekt uwypukli sie na trasie, o ile go wezma.