Strona 3 z 4
: pt sie 01, 2008 10:11 am
autor: Meltorm
Atreju pisze:Sebol napisał:Atreju napisał:Przekombinowana, bez klimatu, bez dobrych melodii, zimna, odhumanizowana... dla mnie nijakaManilla Road \m/nie rozumiem, może konkretniej
Sebol pisze:Atreju napisał:Przekombinowana, bez klimatu, bez dobrych melodii, zimna, odhumanizowana... dla mnie nijakaManilla Road \m/
Atreju pisze:Przekombinowana, bez klimatu, bez dobrych melodii, zimna, odhumanizowana... dla mnie nijaka
To ja dopowiem konretniej - Mystification, z tym, że to żaden minus że jest przekombinowana i zimna.
Co Ty Atreju, Bastard jest świenty. Wcale nie jest przekombinowana. Kompozycje są świetnie przemyślane a riffy tną jak w Testamencie. Dodatkowo genialna ballada. Może coś w złym okresie słuchałeś i masz złe skojarzenia, też tak mam z paroma dobrymi rzeczami. Wiem, żż lubisz w sumie takie granko dlatego jestem mocno zdziwiony. Pozycja spokojnie dorównująca technicznemu thrashowaniu z za oceanu na przykład. Ja na początku w ogóle nie potrafiłem w to wejść ale teraz to moge słuchać i słuchać tego albumu. AJFIE może i nie dorównuje ale naprawdę niewiele brakuje.
: pt sie 01, 2008 1:17 pm
autor: BUBETTO
Oddech
zaraz za nim 666 i Bastard
reszty może nie być...
_________________
www.thejack.pl
: pt sie 01, 2008 3:00 pm
autor: LordAlvar
: pt sie 01, 2008 8:52 pm
autor: Dziadzio
Meltorm pisze:Dziadzio napisał:Różnica między techniką w metalu a technika w jazzie jest podstawowa - w jazzie technika jest potrzebna do grania IMPROWIZACJI, a w metalu do grania wyuczonych kawałków. :No i? Jedyne słuszne to improwizowane czy jak? Poza tym chcialbyś improwizowanego metalu słuchać? Ja raczej nie, ta muzyka do tego się nie nadaje. Nawet te "wyuczone" potrafią robić niezły chaos.Dziwne masz to podejście. Może i są ludzie, którzy podrasowują sobie ego tą technicznością. Dla mnie takie granko to jakby jedna z odmian, która ma swój klimat, brzmienie, czasami są wjazdy na jazz właśnie i to mi się podoba. W np. w Runnig Wild tego nie uświadczę.Poza tym ciekawe co panowie z Dream Theater, Cynic czy Spiral Architect by sobie pomyśleli jakby się dowiedzieli, że ta ich muzyka to i tak tylko taki napakowany hamburger przy przeciętnych umiejętnościach i praktycznie znikomej wiedzy muzycznej AC/DC czy Motorhead, gdzie kawałki wymyśla się na kolanie grając podstawowe motywy/akordy czy skale popijając whisky a nie ślęczy dniami i nocami na próbach, ćwiczy, wypracowuje, kombinuje innymi słowy tworzy te swoje techniczne dziecinady nie mówiąc o latach straconego dzieciństwa nad instrumentami. Pewnie było by im smutno
Dziadzio pisze:Różnica między techniką w metalu a technika w jazzie jest podstawowa - w jazzie technika jest potrzebna do grania IMPROWIZACJI, a w metalu do grania wyuczonych kawałków. :
Cała nasza dyskusja sprowadza się do pytania, co jest w metalu najważniejsze: bunt, spontan i obrazobuczość etc, czy żaboty, arpeggia i rzemieślnictwo etc.
: pt sie 01, 2008 9:52 pm
autor: Weresso The Infallible
Zdecydowanie Bastard. Genialny album.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
: sob sie 02, 2008 7:12 am
autor: wsk
3x6 to nic że nagrany jak na korytarzu w dużym budynku ale jaki klimat nie do podrobienia słuchac należy na kolanach!!!!! niech każdy słucha i płacze że tak kiedyś się grało......
: sob sie 02, 2008 11:39 am
autor: Gość
Oddech Wymarłych Światów RULES!!!
: wt sie 05, 2008 3:36 am
autor: Tomek/Nevermore
1. Oddech Wymarłych Światów
2. Róże
3. Bastard
: wt sie 05, 2008 5:55 am
autor: Kirk
Głos na 'Oddech...'
Doskonała płyta, która mogła dotrzymywać kroku rywalom z zachodu.
Szkoda, że czasy były jakie były i KAT nie mógł się przebić za 'żelazną kurtynę'. Tuż za 'Oddechem..' stawiam 'Róże...'.
: wt sie 05, 2008 11:08 am
autor: Kirk
Dyskusja o technice została przenisiona pod poniższy link:
https://powerofmetal.fora.pl/metalowy-s ... y,560.html