Exumer - The Raging Tides [2016]

Wszystko o płytach 2016 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Tak samo jak poprzednia. Obu często słucham w ostatnich dniach. Może bez fajerwerków i jakichś szczególnych kombinacji, bo całościowo te materiały są dość jednolite, ale z odpowiednim wykopem i gitarowym mięsem.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Last Axeman pisze:Tak samo jak poprzednia. Obu często słucham w ostatnich dniach. Może bez fajerwerków i jakichś szczególnych kombinacji, bo całościowo te materiały są dość jednolite, ale z odpowiednim wykopem i gitarowym mięsem.
Dokładnie,oni nigdy nie grali czegoś wielkiego,ot taki niemiecki Slayer,ale jak wrócili jest solidnie.
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Cieszy uszy ta płyta. Wiosłują chłopaki jak złota polska osada na olimpiadzie. Na razie album nr 1 w thrash metalu 2016
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Cieszy, ale nie aż tak, żeby zasłużyć na nr 1. Dla mnie Protector lepszy (nie wiem co wam w nim nie pasi - czysta, niczym nie skrępowana teutońska moc), a i Accuser nie wiem czy nie postawiłbym wyżej (jeszcze się waham). Oczywiście jest jeszcze Anthrax, ale tutaj z tą thrashowością trzeba być ostrożnym.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Klip do "Catatonic":
https://www.youtube.com/watch?v=5aIN1oIyqnA
To jeden z moich faworytów z nowej płyty. Riffowo oklepany rytmiczny hicior, który cieszy michę
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7121
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Zabrałem się w końcu za tegoroczny thrash i muszę powiedzieć że jak na zespół, który nigdy nic mi nie robił to płyta całkiem fajna tylko totalnie bezjajeczny wokal jak mnie drażnił tak drażni dalej i to na tyle, że skutecznie odbiera przyjemność ze słuchania muzyki.
W sumie tylko ten kolo który śpiewał u nich na dwójce brzmiał w miarę przytomnie ale z kolei tamta płyta była kiepawa
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

no nie jest ten wokal jakis szczegolnie zadziorny i plusów za to kapela nie dostanie, ale zeby mi psuł słuchanie to nie.
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7121
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

pewnie można się przyzwyczaić tylko nie wiem ile będę miał samozaparcia bo ewidentnie występuje u mnie reakcja alergiczna. Chociaż niewątpliwie nie jest to najgorszy wokalista w historii thrashu
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Ani najgorszy, ani z pewnością najlepszy. Ale może być.
Po kilku miesiącach odpoczynku "The Raging Tides" wszedł mi dzisiaj bezproblemowo i wygląda na to, że znacznie lepiej zniósł ten okres niż nowy Assassin. Bardzo fajna nuta.
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7121
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Pół roku po moim poprzednim poście mogę się już spokojnie podpisać pod tym co napisałeś. Wokal kompletnie przestał mi przeszkadzać, a płyty słucha się świetnie