Long Distance Calling - TRIPS

Wszystko o płytach 2016 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

piciu6 pisze:no i zrobiliście prawie całą robotę za tego enigmatycznego leniwca proga
Przestań marudzić,nie było mnie,to nie pisałem,zresztą jak ci się nie chce słuchać,to nie nalegam.Nie ma ich na Metal Archives to już nikt nie zna???
"Avoid The Light" z 2009 i "Long Distance Calling" z 2011, to znakomite płyty.Jeśli ktoś nie lubi instrumentalnego granie,to..może polubi:)
Z Dortmundu znam ich i Borussię D.
to specjalnie dla picia :
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

progmetal pisze:piciu6 napisał:no i zrobiliście prawie całą robotę za tego enigmatycznego leniwca progaPrzestań marudzić,nie było mnie,to nie pisałem,
piciu6 pisze:no i zrobiliście prawie całą robotę za tego enigmatycznego leniwca proga
nie chodzi o to, że nie pisałeś, tylko jak zacząłeś, kiedyś, dawno temu, potrafiłes więcej wykrzesać z siebie
https://powerofmetal.fora.pl/zespoly,7/ ... ,1573.html
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

robpal pisze:Obadałem całą dyskografię -- rewelacyjna muzyka!
Sprawdziłem ep. Nighthawk, bardzo gites, bardzo atmosferyczne.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

Bardzo dobrze się tego słucha, tym razem tak z połowa utworów z wokalem jest.
Mam wrażenie, że nieco odciążyli brzmienie, choć kilka numerów jak najbardziej pasuje do ich starszej twórczości.
Płyta jest przyjemna i łatwa w odbiorze, a jednocześnie nie bije od niej banałem.
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Bardzo dobre. Pierwszy kawałek to nawet JM jarre'm zalatuje. Słychac troche Ultravox w niektórych momentach. Sporo odniesien do lat 80 i new romantic, new wave
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

no dobra, namówiłeś mnie
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Zamówiłem.
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

wciongło mnie
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

Płyta fajna, ale zdecydowanie bardziej mi robią numery z wokalem niż bez (co w sumie nie jest wielkim zaskoczeniem)
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Zdecydowanie jedna z lepszych płyt LDC,bez wokala też świetnie dawali radę.