Strona 3 z 3

: pn paź 24, 2016 2:41 pm
autor: piciu6
idąc tropem Metki, to dla mła takim ideałem pod każdym względem jest Ride, chociaz czarny album też uwielbiam, ale brzmieniowo juz mi tak nie robi jak dwójka..
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

: pn paź 24, 2016 4:23 pm
autor: sonen
Idąc tym samym tropem dale mnie płyta która się nie zestarzeje to Master Of Puppets.
Potężny album.

: pn paź 24, 2016 4:41 pm
autor: pan_Heathen
Idąc tym tropem wg mnie płytą, która sie nie zestarzeje jest st.Anger. jak brzmiała chujowo, tak brzmi.

: pn paź 24, 2016 4:44 pm
autor: sonen
pan_Heathen pisze:Idąc tym tropem wg mnie płytą, która sie nie zestarzeje jest st.Anger. jak brzmiała chujowo, tak brzmi.

: czw paź 27, 2016 12:44 pm
autor: sonen
Tak się zastanawiam czy np. płyty zespołów death-metalowych można sklasyfikować w ten sposób: zestarzała się , nie zestarzała.

: czw lis 10, 2016 11:39 pm
autor: progmetall
jasne, brzmienie starych płyt wydaje się teraz czasami smieszne, ale ma to swój urok

: pt lis 11, 2016 7:00 am
autor: berba
progmetall pisze:jasne, brzmienie starych płyt wydaje się teraz czasami smieszne, ale ma to swój urok
Urok nie urok, wolę master takiego "Indecent & Obscene" niż dzisiejszą sterylność większości produkcji.

: pt lis 11, 2016 7:14 am
autor: progmetall
To nie był akurat dobry przykład, pierwszy Entombed wyszedł wcześniej i brzmi o niebo lepiej niż Dismember.

: sob lis 12, 2016 5:47 am
autor: berba
Kwestia gustu
A Płyty które się nie zestarzeją...
W moim odczuciu pionierskie koncepty np. Edge of Sanity - Crimson czy Ayreon - The Human Equation są takimi przykładami, a przynajmniej mają na to szansę. W teorii pierwszy Black Sabbath, bo był pierwszy. Deep Purple - Machine Head. Metallica?? Może Black Album, na pewno nie Ride (sorry piciek, ale i tak zapewne moje zdanie masz pewnie gdzieś, więc miłego słuchania
).
Judas Priest - Painkiller. IMO punkt odniesienia dla wszystkich zespołów które chcą grać szybko i ostro.
Do tego pałer metal w wykonaniu Helloween (oba Keepery) i Gamma Ray (Land of the free).
Dodam że nie wszystko co wymieniłem to moje ulubione pozycje, bardziej chłodna kalkulacja