Płyty, zespoły których .... się wstydzimy
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
A dla mnie płynie niczym gala festiwalowa w San Remo. Może to z powodu tych włoskich melodii?sonen pisze:Rhapsody jedynkę i dwójkę mam na półce. Ale nie pamiętam kiedy słuchałem je w całości. Pojedyncze utwory tak, ale całość męczy.
_________________
Litera Tura - blog literacki, co się kulom nie kłaniał
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
niczego się nie wstydzę, zresztą - nadal podoba mi sie wiele NIBY obciachowych wykonawców... dobry pop nie jest zły, zatem - stare płyty/utwory wykonawców z lat 80tych (z czasów mojej młodości) wciąż mi pasują i czasem do nich wracam...
nigdy nie kryłem sie z tym, że lubiłem (i nadal lubię) posluchać Michaela Jacksona, Madonny, Pet Shop Boys, A-ha, Wham, czy innych... Limahl, Kayagoogoo... czy z nurtu new romantic Ultravox, J. Foxa, Classix Nouveaux, Duran Duran, OMD... Depechów (do 1991/93 roku), Roxette też... nawet niektore numery Modern Talking z lat 1984/5 jak dla mnie są spoko... a Fancy to "bóg" dicho, jakie mi pasi... do dziś
polski rock - jak najbardziej, wczesne OZ, Lady Punk, Republika, czy inni - super muza, gdzie liczył się pomysł na utwór, na nie wysłodzone brzmienie...
italodisco? a i owszem z przełomu lat 70/80... Boney M? super, Goombay Dance Band? także...
z drugiej strony - ostatnie albumy Behemotha - muzycznie bardzo mi lezą, Mgła - 3 ostatnie płyty - super...
nigdy nie kryłem sie z tym, że lubiłem (i nadal lubię) posluchać Michaela Jacksona, Madonny, Pet Shop Boys, A-ha, Wham, czy innych... Limahl, Kayagoogoo... czy z nurtu new romantic Ultravox, J. Foxa, Classix Nouveaux, Duran Duran, OMD... Depechów (do 1991/93 roku), Roxette też... nawet niektore numery Modern Talking z lat 1984/5 jak dla mnie są spoko... a Fancy to "bóg" dicho, jakie mi pasi... do dziś
polski rock - jak najbardziej, wczesne OZ, Lady Punk, Republika, czy inni - super muza, gdzie liczył się pomysł na utwór, na nie wysłodzone brzmienie...
italodisco? a i owszem z przełomu lat 70/80... Boney M? super, Goombay Dance Band? także...
z drugiej strony - ostatnie albumy Behemotha - muzycznie bardzo mi lezą, Mgła - 3 ostatnie płyty - super...
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
nie martw się odmieńcze
zanim polubiłem metal... równolegle słuchałem wielu gatunków muzycznych, pop, rock, bardziej ambitne dicho też... ale rownolegle hard rock, a potem też metal... lata 1982-85 - bardzo burzliwe były u mnie
i to co fajne z tamtych dni - pasi mi dziś (niektóre niemetalowe rzeczy z okresów późniejszych też, jak The Cure, The Mission, Camel, Marillion)
zanim polubiłem metal... równolegle słuchałem wielu gatunków muzycznych, pop, rock, bardziej ambitne dicho też... ale rownolegle hard rock, a potem też metal... lata 1982-85 - bardzo burzliwe były u mnie
i to co fajne z tamtych dni - pasi mi dziś (niektóre niemetalowe rzeczy z okresów późniejszych też, jak The Cure, The Mission, Camel, Marillion)
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Po Nergalu tak, po Behemocie niekoniecznie.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Nie wiem, czy słyszałeś ich ostatni album "Another Fall From Grace". Niespodzianka, bo to ich najlepsza płyta. Posłuchaj koniecznie, jeśli nie znasz.Tomek/Nevermore pisze:nie martw się odmieńczezanim polubiłem metal... równolegle słuchałem wielu gatunków muzycznych, pop, rock, bardziej ambitne dicho też... ale rownolegle hard rock, a potem też metal... lata 1982-85 - bardzo burzliwe były u mniei to co fajne z tamtych dni - pasi mi dziś (niektóre niemetalowe rzeczy z okresów późniejszych też, jak The Cure,The Mission, Camel, Marillion)
_________________
Litera Tura - blog literacki, co się kulom nie kłaniał
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

