Metal Church "Human Factor" czyli seria znane mało

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14887
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

jeden z ..... moźe być , kaźdy ma swoich faworytów , ale wypchnięty bas Duke'a psuje mi troszku odbiór . Niezaprzeczalnie świetny Howe i mój cichy faworyt Arrington , ale to wciąź za mało bym wrócił do tej płyty .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Jarr
Posty: 148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Jarr »

Ostatnio pojawiała się zremasterowana reedycja. Brzmienie jak najbardziej, czytelne i odpowiednio zbalansowane. Jeżeli to tylko brzmienie przeszkadza Ci w zapozanniu się z Factorem to polecam tę wersję.
_________________
Sometimes I feel like an animal in a cage
I pace back and forth and look around
For something to sink my teeth into
But nobody knows what's going on inside me
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Jarr pisze:Ostatnio pojawiała się zremasterowana reedycja. Brzmienie jak najbardziej, czytelne i odpowiednio zbalansowane. Jeżeli to tylko brzmienie przeszkadza Ci w zapozanniu się z Factorem to polecam tę wersję.
Ja mam pierwsze wydanie i to mi pasuje jak najbardziej.
_________________
666
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Pierwsze wydanie brzmi bez zarzutu.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Ten krążek akurat znam stosunkowo słabo
Nie będę więc się wypowiadał. Mocniej obsłucham i wtedy tu wrócę
Jednak z tego co pamiętam to było dobrze
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

Tomek/Nevermore pisze:Cytat:(Heretic!! pamięta ktośjasne
(Heretic!! pamięta ktoś
Tomek/Nevermore pisze:Cytat:A tak przy okazji wg mojej subiektywnej opinii Mike wypada lepiej od Davida w MCh...nie zgadzam się... David był znacznie bardziej charyzmatycznym wokalistą...ale Howe znakomicie się do muzyki MC wpasował
A tak przy okazji wg mojej subiektywnej opinii Mike wypada lepiej od Davida w MCh...
Miał zresztą znacznie potężniejszy, bardziej(w moim mniemaniu 'czaderski') głos. Swoją drogą z tego co wiem to po kolejnym epizodzie z Davidem i "Masterpeace" chłopaki z MCh znów zwrócili się do Majka, ale ponoć ten odmówił ze względu na rodzinę. Życzę gościowi jak najlepiej, ale strata nieodżałowana, przynajmniej dla mnie.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Szczerze mówiąc to nie widzę/nie słyszę specjalnej przewagi Wayne'a nad Howem. Oboje mają/mieli zajebistą moc i zadzior w głosie.
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

Male sprostowanie, bo chyba niejasno się wysłowiłem - ja też zdecydowanie nie widzę tej przewagi Dejwida na Majkelem
Obaj rewelacyjnie pasowali do muzyki tworzonej przez MCh, tyle że głos Majak uważam zwyczajnie za ten 'lepszy'
(a już na pewno ulubiony)
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Spoko, dobrze zrozumiałem Twojego poprzedniego posta
Neckbreaker
Posty: 166
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Re: Metal Church "Human Factor" czyli seria znane

Post autor: Neckbreaker »

Znakomita płyta, dla mnie jeden z najlepszych Kościołów, stawiam na równi z debiutem.
_________________
Sign Of The Hammer is my guide!!