Dark Angel - Leave Scars (1989)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

w temacie: zajebista płyta, jednak na dzień dzisiajszy wyżej stawiam debiut i DD.
Bobek
Posty: 177
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Bobek »

Bardzo dobra płyta. Nie ma tutaj miejsca na jakieś pitu-pitu, cały czas jest szybko, agresywnie i MOCarnie. Tylko jedno mi w trójce Dark Angel przeszkadza: dość kulawe brzmienie, które czasami trochę psuje odbiór płyty.
9/10
_________________
Thrash Till Death!