Nadzieje roku 2009

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

Liczę na nowe dzieła Manilla Road, Forbidden, Defiance (to już pewne!) i kilku innych.
Poza tym chciałbym reaktywacji Wolf Spider (Szpigiel wolny!) oraz w sferze marzeń... drugi album Control Denied!
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

A i ponoć Shelton ma solowy album nagrywać. Chyba, że właśnie to miałeś na myśli pisząc "dzieła"
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

Tak, nie bez powodu napisałem w liczbie mnogiej, bo ponadto mieści się w tym również książka Sheltona!
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

hmm, nowe Artillery, jakby Devin Townsend coś wydał to też bym się nie gniewał.
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

w 2009 czekam na:
-nowego Grave Diggera- rewelacji nie oczekuję, wystarczy, że nagrają dobry album
-nowego Kreatora
-nowy Orange Goblin
i mam nadzieję, że Heaven and Hell coś nagra..., np. nową płytę
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

No to Virgin Steele
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Kreator, Nevermore, Divine Heresy, Kamelot, Fear Factory, Arkea i nadzieje również na Demons & Wizards.
To dopiero początek
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

ja bym sobie życzył jeszcze nowy album Sodom, o Kreatorze nie wspominam bo on chyba jest oczywisty
skullfucker skullfucker
Posty: 601
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: skullfucker skullfucker »

amerykański SLAYER
duński MERCYFUL FATE
belgijski KILLER
czeski MASTER'S HAMMER
amerykański MASSACRE
norweski DARKTHRONE
amerykański CHASTAIN
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

kontunuijąc wątek z pierwszego mojego posta w tym temacie... Slayer się rozpada, Araya, Hanneman plus Bostaph przy gościnnym udziale niejakiego J. Durkina (ex Dark Angel... a jakże) nagrywają świetny album w stylu DIM i DI... Kerry wiąze się z ZZ Top (no bo brody tu są najważniejsze)... a Lombardo... nim w następnym odcinku...
cdn.

Wróć do „Płyty”