Act III (Death Angel) vs. The American Way (Sacred Reich)

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Ano mało ale akurat to zaleta tej płyty, taka różnorodność.
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

a room with a view...
u mnie to taka dziwna sprawa jest z death angel - jest na pierwszym miejscu Act III a zaraz potem KS i TAOD
Niki
Posty: 109
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Niki »

Act III, za Sacred Reich nie przepadam.