Wolf - Ravenous (2009)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Weresso The Infallible »

A mi The Black Flame swego czasu w ogóle praktycznie nie podeszło, jakoś nie odświerzałem, ale wezme na dniach pożyczę od Greeba i z wieży puszczę, zobaczymy jak teraz wejdzie.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
metalofil
Posty: 609
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: metalofil »

Last Axeman pisze:Ja pierdziele czy Tobie się cokolwiek podoba?
Ja już "Ravenous" stawiam wyżej niż "The Black Flame". Na poprzednim nie ma tylu smakowitych solówek.
A mnie nawet najlepsze solówki nie zrekompensują tego, że same kompozycje są dość przewidywalne i wtórne. Na TBF czuć było świeżość, której tutaj w moim odczuciu brakuje.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Ja wiem czy TBF było takie świeże w porównaniu do wcześniejszych...Raczej była to kontynuacja tego znalazło się już na "Evil Star" (pierwszych dwóch nie znam więc się nie wypowiadam). Z przedłużeniem tej ścieżki mamy również do czynienia na "Ravenous". Tyle, że ja poznałem "The Black Flame" sporo po premierze dlatego mogę trochę inaczej do niego podchodzić
metalofil
Posty: 609
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: metalofil »

Last Axeman pisze:Ja wiem czy TBF było takie świeże w porównaniu do wcześniejszych...Raczej była to kontynuacja tego znalazło się już na "Evil Star" (pierwszych dwóch nie znam więc się nie wypowiadam). Z przedłużeniem tej ścieżki mamy również do czynienia na "Ravenous". Tyle, że ja poznałem "The Black Flame" sporo po premierze dlatego mogę trochę inaczej do niego podchodzić
Ja poznałem TBF chyba od razu po premierze - okłądka płyty zwróciła moją uwagę z błahego powodu - dużo zielonego koloru. Wcześniejsze dokonania Wolf znam bardzo pobieżnie (pojedyncze utwory) - więc nie jestem w stanie nic na ten temat powiedzieć. Możliwe, że w ich świetle TBF nie prezentuje się aż tak świeżo. W każdym razie spotkałem się z opiniami, również na tym Forum, że od TBF Wolf rozpoczął "nowy etap" działalności, więc możliwe, że m.in. stąd wyczuwam wspomnianą świeżość
Co do
Ravenous
- jak najbardziej kontynuacja, ale - jak już napisałem według mnie nieświeża
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Hmm...kalka "The Black Flame" to nie jest. Przede wszystkim jest bardziej chytliwie, melodyjnie i być może przez to minimalnie mniej drapieżnie
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Przy okazji zakupu (w końcu!) zaliczam powrotną fascynację tym materiałem. Gites granie
Ostatnio najbardziej rozwalają mnie "Secrets We Keep" i "Hiding In Shadows"...ale to się zmienia co kilka obrotów
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Ja też odstawiłem ten album na jakiś czas. Ale przy odkurzaniu półeczki skusiłem się za sprawą tejże cudownej okładki (BTW okładka roku jak nic
). Zawartość ciągle mnie masakruje, chyba najlepsze, najbardziej energetyczne i chwytliwe zwrotki w tym roku. Refreny w sumie niewiele z tyłu
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

I do tego piejec daje radę
Awatar użytkownika
moonfire
Posty: 774
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: moonfire »

Dobra płyta, zważywszy, że to heavy metal europejski, za którym generalnie nie przepadam, ale by oddać sprawiedliwość, na "Black Flame" było nieco lepiej, tutaj refreny miękczą.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Hmmm europejski to także angielski (czyli najlepszy) też nie wchodzi?

Wróć do „Płyty”