Najlepszy wokalista w ogóle! pt 2
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Moim również. Może nie wyciągnie tak ekstremalnych górek przekraczających granice falsetu jak inni, wymieniani wcześniej wokaliści, ale wydaje mi się, że skalę ma bardzo szeroką. Świetne, rozwibrowane góry, równie dobre średnie pasma, a i niższe rejestry wychodzą mu niekiepsko. Górnymi szaleństwami popisywał się najlepiej na pierwszych płytach IM, nieco niższe partie, bardziej zadziorne i przy tym technicznie również na najwyższym poziomie, zaprezentował na swoich solowych materiałach. Jak dla mnie wokalista kompletny i...magiczny
O to, to. Właśnie Jorn jest prawdziwie magiczny w występach na żywo. Miałem okazję go widzieć 2 razy z Masterplan i jest niemal majestatyczny w swoim głosie, choreografii i charyzmie.
Prawie tak dobry jak Heiman
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
Prawie tak dobry jak Heiman
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
tym bardziej że mowa tutaj o wokalistach metalowychjasne że więcej, wokalistą jest niewątpliwie bardzo dobrym natomiast gdyby brać pod uwagę wyłącznie parametry głosu czyli elementy nazwijmy to "wymierzalne" jak np. skala, czystość, czy technika to w moim przekonaniu na najwyższej półce by się nie znalazł. Oczywiście nie będę się trzymać tej tezy jak pijany płota jeśli DaNail albo ktoś inny mający pojęcie o kwestiach technicznych napisze że nie mam racji, po prostu póki co takie odnoszę wrażenie.Natomiast biorąc pod uwagę całokształt efektu wychodzącego z jego paszczy niewątpliwie ścisły top.
