: pn wrz 14, 2009 9:25 pm
Skrót myślowy, miałem na myśli nową falę europejskiego metalu, tę po 1997 roku. Angielskie starocie wchodzą jak najbardziej, niemieckie również. W nowych rzeczach wyjątków jest też sporo: Tad Morose, Brainstorm, Symphorce, Mogana Lefay/Lefay, Wolf, to na gorąco. Chodzi mi o ducha europejskiego grania, które albo epatuje hurramelodiami jak w Helloween i tym podobnych, albo wali topornością jak w Grave Digger nie przymierzając.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]