Boks

Nie tylko dla miłośników piłki nożnej i skoków narciarskich!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

No i Kliczko zafundował mu rozpierdol, ale fajna walka była na tle jego poprzednich bo Pulew miał swoje momenty
_________________
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Dopiero obejrzałem.
Całkiem dobra i emocjonująca walka jak na Kliczkę. Widać, że Kubrat nie wyszedł do ringu po wypłatę, ale chciał się bić i to zaważyło na tym, że dostał ciężkie KO. Fajnie trzymał Włada na dystans, dość skutecznie bronił się przed lewy dyszlem, ale okazało się, że młodszy Kliczko potrafi uderzyć też sierpem i to ku zaskoczeniu sierpem z lewej ręki. Przyznam, że dzięki ambitnemu Bułgarowi w końcu zobaczyłem wkurwionego Kliczkę, który pokazał, że ma jaja i nie jest jednowymiarowym bokserem. Bardzo podobała mi się jego praca nóg, której kompletnie brakowało Pulevovi. Dodatkowo duma Bułgarii zupełnie nie miał balansu tułowiem i w sumie był dość statycznym celem, ale pokazał BARDZO twardą szczękę oraz ogromną ambicję czym zdobył moją sympatię. Mam też nadzieję, że dzięki kontraktowi z telewizją HBO Wład zawalczy teraz z kimś z czołówki swojej wagi. Mam na myśli Bermane'a Stiverna, Tysona Fury czy Bryanta Jenningsa. Celowo nie wymieniam Deontay'a Wildera ze względu na brak weryfikacji z topowymi bokserami wagi ciężkiej.
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

Jennings nie ma najmniejszych atutów przeciw Kliczce. Moim zdaniem Pulew też by go pokonał. Fury i Wilder mają odpowiednie warunki fizyczne pod Włada, pytanie tylko czy wystarczające umiejętności. Osobiście nie sądzę, Władka pokona dopiero jego wiek, naprawdę godnego przeciwnika na horyzoncie na razie nie widać, chyba że Joshua będzie się rozwijał jak należy, ale to jeszcze melodia dalekiej przyszłości raczej.
_________________
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Co racja to racja, ale walkę z Jenningsem z chęcią bym obejrzał.
Dla mnie najpoważniejszym kandydatem na dobrą walkę jest Fury, ale on ma raczej podejrzaną szczękę, co przy mocy Włada mogłoby skończyć się ciężkim KO. Pewne jest natomiast to, że Brytol nikogo się nie boi i zapewne dałby dobrą walkę z młodszym Kliczko.
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Taka ciekawostka:
http://www.bokser.org/content/2014/11/1 ... mobile.jsp
A swoją drogą już w najbliższą sobotę na ring wraca Manny Pacquiao. Jego rywal niby żadnych atutów poza wzrostem nie ma, ale po obejrzeniu treningów, na których widać, że Algieri dysponuje dobra szybkością i świetnym przygotowaniem fizycznym zaczynam mieć obawy, że będzie to łatwa walka dla Filipińczyka. Może być ciekawy pojedynek.
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

Manny obiecał że zrobi pierwszy nokaut od kilku lat
_________________
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Żeby znów nokautować Manny musiałby zejść do niższej kategorii wagowej.
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Ależ nad ranem była walka.
Niedoceniany, a przede wszystkim niesprawdzony Deontay Wilder odebrał Bermane'owi Stivernowi pas mistrzowski i wyraźnie zdeklasował panującego jeszcze do wczoraj mistrza. Muszę przyznać, że Amerykanin mi zaimponował i nawet miałby we mnie fana gdyby nie jego dresiarskie zachowanie. Kto nie widział niech luka powtórki na polsat sport, bo Kliczko za jakiś czas może mieć spore kłopoty w ringu.
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

W sumie fajnie że wygrał, zaczyna się robić wreszcie ciekawiej w HW
_________________
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Stiverne na pewno ma większe szanse dać lepszą walkę z Kiliczko niż pokonany Stiverne. To pewne, ale bardziej kibicuję Berniemu niż kolosowi z Alabamy.

Wróć do „Sport”