Boks
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Dopiero obejrzałem.
Całkiem dobra i emocjonująca walka jak na Kliczkę. Widać, że Kubrat nie wyszedł do ringu po wypłatę, ale chciał się bić i to zaważyło na tym, że dostał ciężkie KO. Fajnie trzymał Włada na dystans, dość skutecznie bronił się przed lewy dyszlem, ale okazało się, że młodszy Kliczko potrafi uderzyć też sierpem i to ku zaskoczeniu sierpem z lewej ręki. Przyznam, że dzięki ambitnemu Bułgarowi w końcu zobaczyłem wkurwionego Kliczkę, który pokazał, że ma jaja i nie jest jednowymiarowym bokserem. Bardzo podobała mi się jego praca nóg, której kompletnie brakowało Pulevovi. Dodatkowo duma Bułgarii zupełnie nie miał balansu tułowiem i w sumie był dość statycznym celem, ale pokazał BARDZO twardą szczękę oraz ogromną ambicję czym zdobył moją sympatię. Mam też nadzieję, że dzięki kontraktowi z telewizją HBO Wład zawalczy teraz z kimś z czołówki swojej wagi. Mam na myśli Bermane'a Stiverna, Tysona Fury czy Bryanta Jenningsa. Celowo nie wymieniam Deontay'a Wildera ze względu na brak weryfikacji z topowymi bokserami wagi ciężkiej.
Całkiem dobra i emocjonująca walka jak na Kliczkę. Widać, że Kubrat nie wyszedł do ringu po wypłatę, ale chciał się bić i to zaważyło na tym, że dostał ciężkie KO. Fajnie trzymał Włada na dystans, dość skutecznie bronił się przed lewy dyszlem, ale okazało się, że młodszy Kliczko potrafi uderzyć też sierpem i to ku zaskoczeniu sierpem z lewej ręki. Przyznam, że dzięki ambitnemu Bułgarowi w końcu zobaczyłem wkurwionego Kliczkę, który pokazał, że ma jaja i nie jest jednowymiarowym bokserem. Bardzo podobała mi się jego praca nóg, której kompletnie brakowało Pulevovi. Dodatkowo duma Bułgarii zupełnie nie miał balansu tułowiem i w sumie był dość statycznym celem, ale pokazał BARDZO twardą szczękę oraz ogromną ambicję czym zdobył moją sympatię. Mam też nadzieję, że dzięki kontraktowi z telewizją HBO Wład zawalczy teraz z kimś z czołówki swojej wagi. Mam na myśli Bermane'a Stiverna, Tysona Fury czy Bryanta Jenningsa. Celowo nie wymieniam Deontay'a Wildera ze względu na brak weryfikacji z topowymi bokserami wagi ciężkiej.
Jennings nie ma najmniejszych atutów przeciw Kliczce. Moim zdaniem Pulew też by go pokonał. Fury i Wilder mają odpowiednie warunki fizyczne pod Włada, pytanie tylko czy wystarczające umiejętności. Osobiście nie sądzę, Władka pokona dopiero jego wiek, naprawdę godnego przeciwnika na horyzoncie na razie nie widać, chyba że Joshua będzie się rozwijał jak należy, ale to jeszcze melodia dalekiej przyszłości raczej.
_________________
_________________
Co racja to racja, ale walkę z Jenningsem z chęcią bym obejrzał.
Dla mnie najpoważniejszym kandydatem na dobrą walkę jest Fury, ale on ma raczej podejrzaną szczękę, co przy mocy Włada mogłoby skończyć się ciężkim KO. Pewne jest natomiast to, że Brytol nikogo się nie boi i zapewne dałby dobrą walkę z młodszym Kliczko.
Dla mnie najpoważniejszym kandydatem na dobrą walkę jest Fury, ale on ma raczej podejrzaną szczękę, co przy mocy Włada mogłoby skończyć się ciężkim KO. Pewne jest natomiast to, że Brytol nikogo się nie boi i zapewne dałby dobrą walkę z młodszym Kliczko.
Taka ciekawostka:
http://www.bokser.org/content/2014/11/1 ... mobile.jsp
A swoją drogą już w najbliższą sobotę na ring wraca Manny Pacquiao. Jego rywal niby żadnych atutów poza wzrostem nie ma, ale po obejrzeniu treningów, na których widać, że Algieri dysponuje dobra szybkością i świetnym przygotowaniem fizycznym zaczynam mieć obawy, że będzie to łatwa walka dla Filipińczyka. Może być ciekawy pojedynek.
http://www.bokser.org/content/2014/11/1 ... mobile.jsp
A swoją drogą już w najbliższą sobotę na ring wraca Manny Pacquiao. Jego rywal niby żadnych atutów poza wzrostem nie ma, ale po obejrzeniu treningów, na których widać, że Algieri dysponuje dobra szybkością i świetnym przygotowaniem fizycznym zaczynam mieć obawy, że będzie to łatwa walka dla Filipińczyka. Może być ciekawy pojedynek.
Ależ nad ranem była walka.
Niedoceniany, a przede wszystkim niesprawdzony Deontay Wilder odebrał Bermane'owi Stivernowi pas mistrzowski i wyraźnie zdeklasował panującego jeszcze do wczoraj mistrza. Muszę przyznać, że Amerykanin mi zaimponował i nawet miałby we mnie fana gdyby nie jego dresiarskie zachowanie. Kto nie widział niech luka powtórki na polsat sport, bo Kliczko za jakiś czas może mieć spore kłopoty w ringu.
Niedoceniany, a przede wszystkim niesprawdzony Deontay Wilder odebrał Bermane'owi Stivernowi pas mistrzowski i wyraźnie zdeklasował panującego jeszcze do wczoraj mistrza. Muszę przyznać, że Amerykanin mi zaimponował i nawet miałby we mnie fana gdyby nie jego dresiarskie zachowanie. Kto nie widział niech luka powtórki na polsat sport, bo Kliczko za jakiś czas może mieć spore kłopoty w ringu.
