Evergrey - Torn (2008)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

sarcofag pisze:sorkasy ze nie na temat, ma ktos moze wzor do liczenia sprzezenia kadencyjnego? ja swoj gdzies zapodzialem.
https://powerofmetal.fora.pl/plyty-2009 ... html#96315
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Co powiecie o bonusowym "Caught in a Lie"? Według mnie świetny kawałek. Bardzo udana melodia i KLIMAT (w środkowym zwolnieniu mocno kojarzący się z Paradise Lost). Spokojnie powinien być umieszczony w albumowej trackliście.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Nie znam tego numeru.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Dodawali go chyba tylko do digipacków. Ja mam właśnie digi.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

jakoś tak mi Saxon z Broken Heroes zapachniało , przez krótki nieszczęsny motyw gitarowy i tempo podobnie niespieszne ,ale nie przewiduję podobnej ...kariery... dla tego numeru ,może i dobrze ,bo jak sobie przypominam tamten album Saxon to mam nie fajne dreszcze
zresztą ta płyta Earl Greya też mnie nie bierze ani przez moment .
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

W komentarzach ktoś napisał, że intro jak wyciągnięte z In Flames i trudno się nie zgodzić. Kawałek natomiast, podobnie jak cała płyta, niestety wyprany kompletnie z klimatu, w dodatku podjeżdżający remizą. Solówka i klawiorki na końcu niewiele tu zmieniają
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Dołujecie mnie panowie. Jeśli waszym zdaniem nie ma w nim klimatu to zaczynam obawiać się o wasze zdrowie
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Sorry Axeman ale realizacja płyty z pogłosem i poplumkiwanie na klawiszach to jeszcze nie klimat. A niczego ponadto niestety tam nie ma
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Generalnie ten zespół... nie wiem jak to delikatnie powiedziec... jest na krzywej opadającej, na którą wpadł po wydaniu The Inner Circle. I znając wiele podobnych przypadków można obstawiać, ze już nigdy nie będą nagrywac płyt na poziomie swoich najlepszych. Iskierke nadzieji daje fakt, że Torn była wyraźnie lepsza od MMA.

Wróć do „Płyty”