Plany koncertowe

Info, relacje, zdjęcia, komentarze. Szalejcie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

Voltan pisze:W piątek Ayreon w Tilburgumuszę przyznać, że się jaram
Dziwnym nie jest.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

No nie jest. Zazdrość
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

berba pisze:Voltan napisał:W piątek Ayreon w Tilburgumuszę przyznać, że się jaramMoże Cię zatrudni jako 435263 klawiszowca
Voltan pisze:W piątek Ayreon w Tilburgumuszę przyznać, że się jaram
przy van den Broeku to ja się nawet nie zbliżam do klawiatury
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Voltan pisze:berba napisał:Voltan napisał:W piątek Ayreon w Tilburgumuszę przyznać, że się jaramMoże Cię zatrudni jako 435263 klawiszowcaprzy van den Broeku to ja się nawet nie zbliżam do klawiatury
berba pisze:Voltan napisał:W piątek Ayreon w Tilburgumuszę przyznać, że się jaramMoże Cię zatrudni jako 435263 klawiszowca
Voltan pisze:W piątek Ayreon w Tilburgumuszę przyznać, że się jaram
Sam ci przynosi??
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

i po zgierzu, kelly carpenter pozamiatal
NIESAMOWITY wokal, szkoda ze reszta kapeli dramatyczna... muzycznie pomiedzy slabo a koszmarnie, jakim cudem kelly wyciagnal to na jeden z bardziej pamietnych koncertow jakie widzialem to nadal nie ogarniam
do tego strasznie sympatyczny gosc i urodzony showman, moznaby pomyslec ze od zawsze gra w "mainstreamie" a nie nagrywa wokale do piwnicznych projektow dla 1000 osob na swiecie
bonfire bardzo dobre, w przeciwienstwie do civil war wszystko sie zgadzalo, nie tylko wokal, duzo hitow (mocno reprezentowane fireworks), skromna ale zaangazowana publika, bylo wszystko czego mozna bylo oczekiwac po "80s rock n roll show", wlacznie z synchronicznym kiwaniem sie z gitarami i niepotrzebnym solo na perkusji
na gutter sirens niestety sie spoznilem, ale koncowka brzmiala bardzo fajnie, szkoda ze poprzestawiali koncerty w ostatniej chwili
dzieki temu zobaczylem za to ukrainskie sunrise, ktore nie zauwazylo ze 2003 rok juz minal i kopiuje sonate arctice, z mniej lub bardziej udanym efektem, ale przynajmniej jeden kawalek wyposazyli w tak nosny happy metalowy refren ze nawet na ecliptice moglby nie odstawac
mila niespodzianka bylo polskie lux perpetua - troche mniej klawiszy, nieco wiecej ognia w wokalu i mniej polskiego akcentu i moglaby byc rewelacja, bo do heavy metalowych przebojow maja reke
_________________
shit happens
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

No Kelly w Adagio rozjebał mnie na koncercie na mezony pi, bardzo niewielu wokalistów doprowadziło mnie na żywo do takiego stanu
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Olej pisze:skromna ale zaangazowana publika
podobno i tak było wyraźnie lepiej niż rok temu.
Mnie wczoraj kolejny raz całkowicie sparterował Roth. Nie oceniam jego umiejętności technicznych bo się nie znam ale to jedyny facet, któremu przystawiam stempel Boga gitary przez to jaki odlot potrafi u mnie wywołać na koncercie. Kilku niezłych zawodników już na żywo widziałem ale to co on robi jest nieporównywalne z grą jakiegokolwiek innego gitarzysty. Warsztatowo może są lepsi ale ten facet wypuszcza spod palców alternatywne światy...
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

firesoul pisze:Olej napisał:skromna ale zaangazowana publikapodobno i tak było wyraźnie lepiej niż rok temu.
Olej pisze:skromna ale zaangazowana publika
tez tak slyszalem, generalnie nie bylo tragedii pod tym wzgledem
_________________
shit happens
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

ważna jest tendencja, impreza skupia się na dość niszowej (u nas) muzyce, więc ciężko oczekiwać, że od razu będą tłumy
IMO dobrze to robią, bo zaczęli skromnie, a z roku na rok poprzeczka jest powoli podnoszona - jak dobrze pójdzie, to za jakiś czas rozkręcą to do całkiem znaczącej imprezy
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

Z innej beczki...
Ayreon Universe "Official Try-out Show"
w Tilburgu
Niewątpliwie unikalne przeżycie, mimo że (po części zapewne również dlatego, że) dało się odczuć, że całe to widowisko to jeszcze "work in progress".
Koncert zorganizowany prawdopodobnie głównie po to, żeby ekipa od nagłośnienia mogła sprawdzić, jak w praktyce zachowają się sceny do poszczególnych numerów - zmieniające się proporcje wokali (ci sami wokaliści czasem jako lead, czasem jako chór), instrumentów (szczególnie akustycznych), efekty... było też kilka drobnych fakapów
Arjen przez cały koncert stał na FOHu za dźwiękowcem, obserwował i robił notatki.
Ale abstrahując od tego - brzmienie świetne, muzycy znakomici. Absolutną gwiazdą był dla mnie flecista Jeroen Goossens - co za mistrz! Potężny zestaw wokalistów z "głównych" koncertów zastępowany był przez znacznie mniejszą grupkę holendrów, z których o sporej części w życiu nie słyszałem, ale wszyscy spisali się bardzo dobrze. W szczególności wyróżniłbym Johna "Jaycee" Cuijpersa, który na właściwych koncertach zastępował będzie Russella Allena (trudne zadanie, ale podołał!), oraz Irene Jansen, która jest co najmniej tak dobra, jak jej siostra.
Setlista przekrojowa i zróżnicowana, dwie godziny muzyki. Niektóre kawałki wyjęte z albumowego kontekstu robią wrażenie dziwnie krótkich (chociaż wcale takie nie są). Nieco zabrakło mi jakiegoś rozwinięcia niektórych numerów w stosunku do wersji płytowych (mam tu na myśli coś takiego, jak w "The Two Gates" na koncertówce Star One) - może to też zachowują dopiero na główny koncert.
Ogólnie - może nie było to wszystko, czym koncert Ayreon może być, ale za to widzieliśmy to pierwsi
A jeśli "próba" była na takim poziomie, to właściwe koncerty - na większej scenie, z właściwą obsadą wokalną i z bogatszą oprawą - na pewno będą rewelacyjne. Zakup blureja gwarantowany (premiera podobno "early 2018").

Wróć do „Koncerty”