Wierz mi, że orientujemy się doskonale. W tym konkretnym przypadku jest numerem linii autobusowej, który pobudził chorą wyobraźnię grupy religijnych szaleńcówKamilbolt pisze:No i doinformujcie się trochę, czym jest owa liczba w świetle biblijnej symboliki, wokół której wybuchły kontrowersje.
Wyszperane w necie
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
piciu6 pisze:firesoul napisał:https://www.onet.pl/informacje/onettroj ... ,79cfc278W sumie dziwne, że ta banda nawiedzonych debili nie zażądała przy okazji zmiany nazwy półwyspu z Hel na HewenLiczę, że doczekam dnia kiedy dewoci zejdą do podziemia..
lepiej nie, bo staną się morlokamifiresoul pisze:https://www.onet.pl/informacje/onettroj ... ,79cfc278W sumie dziwne, że ta banda nawiedzonych debili nie zażądała przy okazji zmiany nazwy półwyspu z Hel na Hewen
_________________
666
Znalazłem właśnie takie coś:
https://gloria.tv/share/VdXi8win1N193DUzyXU2JaVUx
Wiem, że nie wszystkim się to spodoba, ale może choć niektórych skłoni do jakichkolwiek refleksji.
https://gloria.tv/share/VdXi8win1N193DUzyXU2JaVUx
Wiem, że nie wszystkim się to spodoba, ale może choć niektórych skłoni do jakichkolwiek refleksji.
Religia to najbardziej niebezpieczne i najskuteczniejsze narzędzie kontroli umysłów, jakie człowiek na przestrzeni dziejów był w stanie sobie zaserwować. Odwołuje się do najgłębszych ludzkich strachów - strachu przed czymś niewidzialnym, nienamacalnym, niezbadanym i niemożliwym do poznania. W dodatku to narzędzie na przestrzeni wieków jest modyfikowane przez Kościół. Masz się bać boga, bać się szatana, bać się wszystkiego. Tylko nie księdza i kościoła, którym masz być posłuszny. Religia jest pełna hipokryzji i sprzeczności, ale zainfekowane umysły już tego nie widzą i nie zrozumieją. O ile jakaś zwyczajna niedzielna wizyta w kościółku, godzina modlitwy czy wieczorny paciorek to jeszcze nic strasznego, o tyle wywieranie presji i szerzenie permanentnego strachu jest już niebezpieczne.
I Ty, Kamilu, jesteś tego najlepszym przykładem. Dałeś się omamić do końca. Przyjmujesz za prawdę, że trwa jakiś zjazd szatanów, który próbuje zabrać ludziom święta i szerzysz dalej, że jeśli ludzie nie poddadzą się Kościołowi to będzie koniec świata. Nie dostrzegasz, że Kościół jest coraz bardziej agresywny bo ludzie przejrzeli na oczy i już nie ma takiego wpływu. Żyjesz zaszczuty i boisz się, kiedy po ramieniu smyrnie cię listek poruszony przez wiatr.
Zacznij żyć normalnie, załóż rodzinę, zderz się z rzeczywistością i wtedy napisz co myślisz.
I Ty, Kamilu, jesteś tego najlepszym przykładem. Dałeś się omamić do końca. Przyjmujesz za prawdę, że trwa jakiś zjazd szatanów, który próbuje zabrać ludziom święta i szerzysz dalej, że jeśli ludzie nie poddadzą się Kościołowi to będzie koniec świata. Nie dostrzegasz, że Kościół jest coraz bardziej agresywny bo ludzie przejrzeli na oczy i już nie ma takiego wpływu. Żyjesz zaszczuty i boisz się, kiedy po ramieniu smyrnie cię listek poruszony przez wiatr.
Zacznij żyć normalnie, załóż rodzinę, zderz się z rzeczywistością i wtedy napisz co myślisz.
Wiara i religia to najmniejszy problem.
Problemem jest realne zło i szaleństwo tego świata, przez które straciłem odwagę do marzeń i realizowania marzeń, jak również i to, że nigdy tak naprawdę nie miałem na siebie pomysłu.
Co się zaś tyczy strachu - to w mniejszym, większym lub średnim stopniu, ale jednak każdy jest nim nasiąknięty. Najbardziej ci, którzy do stracenia mają najwięcej.
Problemem jest realne zło i szaleństwo tego świata, przez które straciłem odwagę do marzeń i realizowania marzeń, jak również i to, że nigdy tak naprawdę nie miałem na siebie pomysłu.
Co się zaś tyczy strachu - to w mniejszym, większym lub średnim stopniu, ale jednak każdy jest nim nasiąknięty. Najbardziej ci, którzy do stracenia mają najwięcej.
Taa, najłatwiej stwierdzić, że świat jest do dupy, ja go neguję i nie chcę.
Zamiast się żalić weź pod uwagę ostatnie zdanie z poprzedniej wypowiedzi. Weź swój los we własne ręce zamiast czekać aż ktoś rozwiąże twoje problemy. Będziesz działał i zobaczysz, że można, będziesz wiedział że żyjesz i nie jest tak strasznie.
Zamiast się żalić weź pod uwagę ostatnie zdanie z poprzedniej wypowiedzi. Weź swój los we własne ręce zamiast czekać aż ktoś rozwiąże twoje problemy. Będziesz działał i zobaczysz, że można, będziesz wiedział że żyjesz i nie jest tak strasznie.
Tymczasem teorie spiskowe dotyczące geoinżynierii klimatycznej już oficjalnie potwierdzone:
https://zielona.interia.pl/klimat/news- ... Id,7570115
"Arka Przyszłości: Snowpiercer" do obejrzenia dla tych, którzy jeszcze nie widzieli.
https://zielona.interia.pl/klimat/news- ... Id,7570115
"Arka Przyszłości: Snowpiercer" do obejrzenia dla tych, którzy jeszcze nie widzieli.
https://biznes.interia.pl/gospodarka/ne ... Id,7570307
Narzekali niektórzy na Kaczyńskiego, to niebawem będą narzekać na Tuska.
Narzekali niektórzy na Kaczyńskiego, to niebawem będą narzekać na Tuska.
https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news ... Id,7584224
Ku przestrodze dla wszystkich, którzy chcą legalizacji marihuany i innych tego typu rzeczy bez względu na powody.
Ku przestrodze dla wszystkich, którzy chcą legalizacji marihuany i innych tego typu rzeczy bez względu na powody.
