Nevermore - The Obsidian Conspiracy (2010)
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
I było pitolić głupoty w trakcie i po pierwszym obrocie?hollowman pisze:haaa, wlaśnie dlatego nie sprzedaje płyt jak mi się coś nie podoba na początku (kiedyś tak zrobiłem z Blackwater park Opetha i żałuję do dziś)...wczoraj posłuchałem w nocy, no i jestem kupiony, może nie ma takiej schizy jak na poprzednich płytach, ale za to jest pełno innych świetnych kawałków...
Last Axeman pisze:hollowman napisał:haaa, wlaśnie dlatego nie sprzedaje płyt jak mi się coś nie podoba na początku (kiedyś tak zrobiłem z Blackwater park Opetha i żałuję do dziś)...wczoraj posłuchałem w nocy, no i jestem kupiony, może nie ma takiej schizy jak na poprzednich płytach, ale za to jest pełno innych świetnych kawałków...I było pitolić głupoty w trakcie i po pierwszym obrocie?
to chyba normalne pisać o swoich odczuciachhollowman pisze:haaa, wlaśnie dlatego nie sprzedaje płyt jak mi się coś nie podoba na początku (kiedyś tak zrobiłem z Blackwater park Opetha i żałuję do dziś)...wczoraj posłuchałem w nocy, no i jestem kupiony, może nie ma takiej schizy jak na poprzednich płytach, ale za to jest pełno innych świetnych kawałków...
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
hollowman pisze:Last Axeman napisał:hollowman napisał:haaa, wlaśnie dlatego nie sprzedaje płyt jak mi się coś nie podoba na początku (kiedyś tak zrobiłem z Blackwater park Opetha i żałuję do dziś)...wczoraj posłuchałem w nocy, no i jestem kupiony, może nie ma takiej schizy jak na poprzednich płytach, ale za to jest pełno innych świetnych kawałków...I było pitolić głupoty w trakcie i po pierwszym obrocie?to chyba normalne pisać o swoich odczuciach
Last Axeman pisze:hollowman napisał:haaa, wlaśnie dlatego nie sprzedaje płyt jak mi się coś nie podoba na początku (kiedyś tak zrobiłem z Blackwater park Opetha i żałuję do dziś)...wczoraj posłuchałem w nocy, no i jestem kupiony, może nie ma takiej schizy jak na poprzednich płytach, ale za to jest pełno innych świetnych kawałków...I było pitolić głupoty w trakcie i po pierwszym obrocie?
hollowman pisze:haaa, wlaśnie dlatego nie sprzedaje płyt jak mi się coś nie podoba na początku (kiedyś tak zrobiłem z Blackwater park Opetha i żałuję do dziś)...wczoraj posłuchałem w nocy, no i jestem kupiony, może nie ma takiej schizy jak na poprzednich płytach, ale za to jest pełno innych świetnych kawałków...
hollowman pisze:...I odłsuch i płyta przy 4 kawałku już wali siurkiem....czyżby zawód roku... ?
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
