Saxon - Into The Labyrinth [2009]
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Bartek (BD)
- Posty: 1780
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Bartek (BD) pisze:BUBETTO napisał:świetna płyta!Cieszymy się, że zgadzasz się z władzą. A przynajmniej z pewną jej częścią.
BUBETTO pisze:świetna płyta!
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Stranger pisze:Bartek (BD) napisał:BUBETTO napisał:świetna płyta!Cieszymy się, że zgadzasz się z władzą. A przynajmniej z pewną jej częścią.Tylko szkoda, że kłamie. ;]
Bartek (BD) pisze:BUBETTO napisał:świetna płyta!Cieszymy się, że zgadzasz się z władzą. A przynajmniej z pewną jej częścią.
Nie kłamie :kill:BUBETTO pisze:świetna płyta!
Jedyne co drazni mnie w tej płycie to brzmienie blach (takie 'szeleszczące"
)
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Psioczenie wielu słuchaczy i userów ostudziło mocno moje oczekiwania co do tego albumu i w znacznym stopniu przyczyniło się do tego, że zapoznaję się z nim dopiero teraz. Tak jak się spodziewałem teksty o "kupie" i "słabiźnie" w kontekście "Into the Labyrinth" okazały się dość mocno przesadzone. Nie jest to może poziom "Lionheart" czy "The Inner Sanctum", które dają mi masę radochy podczas słuchania, ale Saksończycy i tak spisali się całkiem nieźle. Myślę, że moja ocena będzie nawet systematycznie wzrastać bo jestem dopiero po dwóch obrotach. Już na tym etapie mogę natomiast powiedzieć, że "Battalions of Steel", "Protect Yourselves" czy "Hellcat" to bardzo prężne wałki. Brzmienie jak najbardziej spoko
Nie wiem...może to kwestia podejścia - gdybym zapoznawał się z "Into the Labyrinth" ze 3 miechy temu, gdy opinie na jego temat dopiero się pojawiały, byłbym jego zawartością rozczarowany, mając w pamięci zajebistych poprzedników. Teraz podszedłem do tego materiału zupełnie inaczej - na zasadzie "ciekawe czy jest tak źle jak mówią/ piszą...". No i okazuje się, że na szczęście nie jest
Nie wiem...może to kwestia podejścia - gdybym zapoznawał się z "Into the Labyrinth" ze 3 miechy temu, gdy opinie na jego temat dopiero się pojawiały, byłbym jego zawartością rozczarowany, mając w pamięci zajebistych poprzedników. Teraz podszedłem do tego materiału zupełnie inaczej - na zasadzie "ciekawe czy jest tak źle jak mówią/ piszą...". No i okazuje się, że na szczęście nie jest
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Last Axeman pisze:Psioczenie wielu słuchaczy i userów ostudziło mocno moje oczekiwania co do tego albumu i w znacznym stopniu przyczyniło się do tego, że zapoznaję się z nim dopiero teraz. Tak jak się spodziewałem teksty o "kupie" i "słabiźnie" w kontekście "Into the Labyrinth" okazały się dość mocno przesadzone. Nie jest to może poziom "Lionheart" czy "The Inner Sanctum", które dają mi masę radochy podczas słuchania, ale Saksończycy i tak spisali się całkiem nieźle. Myślę, że moja ocena będzie nawet systematycznie wzrastać bo jestem dopiero po dwóch obrotach. Już na tym etapie mogę natomiast powiedzieć, że "Battalions of Steel", "Protect Yourselves" czy "Hellcat" to bardzo prężne wałki. Brzmienie jak najbardziej spokoNie wiem...może to kwestia podejścia - gdybym zapoznawał się z "Into the Labyrinth" ze 3 miechy temu, gdy opinie na jego temat dopiero się pojawiały, byłbym jego zawartością rozczarowany, mając w pamięci zajebistych poprzedników. Teraz podszedłem do tego materiału zupełnie inaczej - na zasadzie "ciekawe czy jest tak źle jak mówią/ piszą...". No i okazuje się, że na szczęście nie jest
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
