: śr gru 17, 2008 12:31 pm
a im bardziej zdołowana płyta, tym mocniej takie licytują
bo licytowac to trzeba umiec - ostatnio probowala mnie wyruchac w jednej aukcji: nie dalem sie. "Victory is mine" - Stewie Griffin.Oenologist pisze:O ile pamiętam to ona nie odpuszcza za szybko
w jakis konkretny sposob to robisz? bo nie wiem o co chodzi...gala76 pisze:Najbardziej jestem zadowolony jak wyhaczę naciągacza i zrównam jego cenę a gość musi póżniej prowizję płacić,a potem wystawia z innego niuku lub tego samego za okoł dwa tygodnie,ale takie prawo rynku.
c.o.c. pisze:gala76 napisał:Najbardziej jestem zadowolony jak wyhaczę naciągacza i zrównam jego cenę a gość musi póżniej prowizję płacić,a potem wystawia z innego niuku lub tego samego za okoł dwa tygodnie,ale takie prawo rynku.w jakis konkretny sposob to robisz? bo nie wiem o co chodzi...
Mam parę ników na allegro które uważam za podejrzane,podbijam cenę o 50 gr lub o 1zł aż zrównam ją a potem okazuję się ,że 80 % tych płyt jest wystawiana na allegro jeszcze raz .Niektórzy wystawiją je z tego samego niku a niektórzy z innego.Oczywiście jak chcę coś kupić ,to daję swoją cenę jaka mi pasuje a jak ktoś mnie przebije jego sprawa więcej nie dam ,chyba ,że jestem po 3 piwach to nieraz popełniam błędy i licytuje ale naszczęście rzadko.A ogólnie jak naczymś mi bardzo zależy to snajper lub osobiście w ostaniej minucie.gala76 pisze:Najbardziej jestem zadowolony jak wyhaczę naciągacza i zrównam jego cenę a gość musi póżniej prowizję płacić,a potem wystawia z innego niuku lub tego samego za okoł dwa tygodnie,ale takie prawo rynku.
gala76 pisze:c.o.c. napisał:gala76 napisał:Najbardziej jestem zadowolony jak wyhaczę naciągacza i zrównam jego cenę a gość musi póżniej prowizję płacić,a potem wystawia z innego niuku lub tego samego za okoł dwa tygodnie,ale takie prawo rynku.w jakis konkretny sposob to robisz? bo nie wiem o co chodzi...Mam parę ników na allegro które uważam za podejrzane,podbijam cenę o 50 gr lub o 1zł aż zrównam ją a potem okazuję się ,że 80 % tych płyt jest wystawiana na allegro jeszcze raz .Niektórzy wystawiją je z tego samego niku a niektórzy z innego.Oczywiście jak chcę coś kupić ,to daję swoją cenę jaka mi pasuje a jak ktoś mnie przebije jego sprawa więcej nie dam ,chyba ,że jestem po 3 piwach to nieraz popełniam błędy i licytuje ale naszczęście rzadko.A ogólnie jak naczymś mi bardzo zależy to snajper lub osobiście w ostaniej minucie.
c.o.c. pisze:gala76 napisał:Najbardziej jestem zadowolony jak wyhaczę naciągacza i zrównam jego cenę a gość musi póżniej prowizję płacić,a potem wystawia z innego niuku lub tego samego za okoł dwa tygodnie,ale takie prawo rynku.w jakis konkretny sposob to robisz? bo nie wiem o co chodzi...
LOL, ja kiedyś pół komputera musiałem sprzedać żeby wywiązać się z zobowiązańgala76 pisze:Najbardziej jestem zadowolony jak wyhaczę naciągacza i zrównam jego cenę a gość musi póżniej prowizję płacić,a potem wystawia z innego niuku lub tego samego za okoł dwa tygodnie,ale takie prawo rynku.