Strona 4 z 20

: wt sty 13, 2009 6:58 pm
autor: sarcofag
a withking?
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie

: wt sty 13, 2009 7:12 pm
autor: Wiwern
Zastanawia mnie ze nad Witchking walisz konia a to gownem nazywasz, przeciez to ta sama szufladka, ten sam poziom.
ta szufladka, nazywa się "heavy metal", czyli jedyny gatunek, którego synonimem jest po prostu "metal". Ta szufladka jest tak ciężka, że jak Ci zleci na nogi, to... to już będziesz miał drugi uraz po uszach
_________________

: wt sty 13, 2009 7:19 pm
autor: sarcofag
ciezsza niz Napalm Death?
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie

: wt sty 13, 2009 7:24 pm
autor: Wiwern
nie, ale finezyjniejsza i... piękniejsza
_________________

: wt sty 13, 2009 7:40 pm
autor: sarcofag
fi co? jakis trudny wyraz. Chcesz powiedziec ze ci polscy wyrobnicy grajacy te siermiezna lupanine sa lepszymi muzykami niz weterani z Napalm Death?
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie

: wt sty 13, 2009 7:47 pm
autor: oblak
sarcofag pisze:weterani z Napalm Death?
no comment

: wt sty 13, 2009 7:53 pm
autor: sarcofag
sluszne posuniecie. twoje komentarze to najgorsze co moze spotkac nieswiadomego uzytkownika
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie

: wt sty 13, 2009 8:48 pm
autor: Last Axeman
Crystal Viper to jednak nieco inna szufladka niż Witchking. Chyba, że masz na myśli szufladkę pod nazwą "zakorzenione w heavy metalowej tradycji"...wtedy prędzej

: wt sty 13, 2009 8:50 pm
autor: sarcofag
Mam na mysli raczej "polska amatorka"
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie

: śr sty 14, 2009 8:06 pm
autor: skullfucker skullfucker
Raf pisze:Kirk napisał:Raf napisał:Mówisz, że miałeś nadzieję, że takie p2p2 znajdzie tu większy odzew ?haha...Myślałem, że są tutaj fani takiego grania.Poczytałem inne fora, sporo ludzi jest na TAK, a tutaj zmyłka.Możesz być z NAS dumny Raf.Hehe, sporo ludzi pewnie kibicuje Bartowi, zresztą myslę, że on właśnie czuwa nad całoscią zespołu aby miał on taki a nie inny przystępny komercyjny szlif - bo to przeciez zestanawiające, że niby on taki zakochany w Manowar czy Cirith Ungol i przecież zna taką muze na wylot a jak co do czego przychodzi to właśnie skłania sie ku takiemu nastawionemu bardziej melodię niż na rasowe zadziorne heavy graniu.
Kirk pisze:Raf napisał:Mówisz, że miałeś nadzieję, że takie p2p2 znajdzie tu większy odzew ?haha...Myślałem, że są tutaj fani takiego grania.Poczytałem inne fora, sporo ludzi jest na TAK, a tutaj zmyłka.Możesz być z NAS dumny Raf.
Raf pisze:Mówisz, że miałeś nadzieję, że takie p2p2 znajdzie tu większy odzew ?
Ależ jak się mylisz - wszędzie gdzie się nie powbijać na jakoś stronę - to możemy przeczytać, że to tradycyjny heavy metal z tymi wszystkimi wymienianymi kapelami - szczególnie tymi starszymi. Więc intuicyjnie lub też nakazem rozliczamy ich razem. Niestety muzycy ani wywiady ani wykonywana muzyka ani powoływanie się na muzyków, coverów [boże przenajświętszy - winyl]. Po prostu zespół nie umie zagrać tego co chce.
Wychodzi gówno - za każdym razem.
Lekarstwo znamy wszyscy zbyt dobrze:
Albo grać tak jak się umie. Tu to mamy doczynienia coś pomiędzy rockiem a jakimś pitolącym metalem.
Na pewno nie jest to siermiężny heavy metal [czyli to co lubię najbardziej].
Siła ma wypływać z otoczki a z warstwy głównej czyli zawartości muzycznej płyty.
Wg mnie zarówno stare jak i nowe utwory są słabe, bardzo słabe. Anemiczne.