Strona 4 z 9

: ndz sty 18, 2009 6:36 pm
autor: Oenologist
VonTZeit pisze:Dla mnie przede wszystkim Cosmic Jokers i ich płyta z 1974 roku o tym samym tytule; innych nie słyszałem. Piękne przestrzenne granie, psychodela i odloty. Na pewno warto przesłuchać, ich "Galaktyczne Żarty" są naprawdę świetne. Później napiszę więcej, bo teraz idę spać po studniówce
Cosmic Jokers znam. Ciekawy... 'zespół'
Kosmos pierwsza klasa. Do tego jeszcze Tangerine Dream, solowy Schulze (wybiórczo) i przepiękny debiut Cluster.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.

: ndz sty 18, 2009 6:37 pm
autor: progmetall
My House On Mars i pełen odlot . Wspaniały numer!!!

: ndz sty 18, 2009 6:43 pm
autor: Jan Łomignat
Oenologist pisze:evildead napisał:Cały post rock jest dla mnie bardzo kosmiczny - mnóstwo przestrzeni, minimalizm środków, wszystko gładko w siebie przechodzi etc. itd.Ciekawy kierunek obrałeś. Czekałem właśnie, aż wyczerpią się źródła metalowe i wyjdziemy poza to getto. Post-Rock mówisz. Zgadzam sie. Pchając jednak temat dalej - a co z krautrockiem? spacerockiem? szkołą berlińską? kosmische musik?
evildead pisze:Cały post rock jest dla mnie bardzo kosmiczny - mnóstwo przestrzeni, minimalizm środków, wszystko gładko w siebie przechodzi etc. itd.
http://www.youtube.com/watch?v=vRVjm6mAVds
Zerknij na to. Już sam sposób realizacji, dźwięki wydobywające się jakby zza jakiejś wielkiej masy, zasłony, wszystko dobiega z oddali a sami mamy wrażenie dryfowania w wielkiej pustce. JA tak odbieram ten malowniczy, niezwykle plastyczny utwór.

: ndz sty 18, 2009 7:31 pm
autor: evildead
Oenologist pisze:evildead napisał:Cały post rock jest dla mnie bardzo kosmiczny - mnóstwo przestrzeni, minimalizm środków, wszystko gładko w siebie przechodzi etc. itd.Ciekawy kierunek obrałeś. Czekałem właśnie, aż wyczerpią się źródła metalowe i wyjdziemy poza to getto. Post-Rock mówisz. Zgadzam sie. Pchając jednak temat dalej - a co z krautrockiem? spacerockiem? szkołą berlińską? kosmische musik?
evildead pisze:Cały post rock jest dla mnie bardzo kosmiczny - mnóstwo przestrzeni, minimalizm środków, wszystko gładko w siebie przechodzi etc. itd.
słabo siedzę w te,acie ale Klaus Schulze jak najbardziej pasuje - z tych samych powodów
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead

: ndz sty 18, 2009 10:34 pm
autor: Greebo

: ndz sty 18, 2009 11:14 pm
autor: sarcofag
Chodzi o oczystwistosci czy jakies wynalazki?
To w zasadzie takie krzeslo zawieszone w kosmicznej przestrzeni, siadasz i sie gapisz na kosmos dookola . Czasy Sondy i Laboratorium. Jedynie Equinoxe dorownuje i chyba nic poza tym. Zreszta ta plyta to KOSMOS.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie

: ndz sty 18, 2009 11:22 pm
autor: firesoul
sarcofag pisze:Chodzi o oczystwistosci czy jakies wynalazki?To w zasadzie takie krzeslo zawieszone w kosmicznej przestrzeni, siadasz i sie gapisz na kosmos dookola . Czasy Sondy i Laboratorium. Jedynie Equinoxe dorownuje i chyba nic poza tym. Zreszta ta plyta to KOSMOS.
Pierwsze skojarzenie jakie miałem po lekturze tematu

: wt sty 20, 2009 8:44 pm
autor: sarcofag
Kurtcze taki fajny temat a tu taka cisza, co jest Jarre skillowal typy czy wszyscy Tlen lykaja na mase?
Drugi kosmiczny album. O ile na Oxygene , bylo bliskie krazenie wokol planety i pierwiastki organiczne w postaci wedrowki po zielonych, ksiezycowych pieczarach w postaci czworki, jednej z najbardziej znanych melodii we wszechswiecie to Equinoxe to juz wedrowka na krance galaktyki. Tutaj mamy juz zimna, czarna , pustke kosmicznej przestrzeni. Arcykapitalna , ponura czworke, genialnie zagrana na Concerts In China, gdzie nie ma tego wytlumienia a raczej odglosy echa niczym bicie dzwonow. Piatke i szostke kojarzace sie z Sonda i Laboratorium i programami o kosmosie, no i ta lejaca sie lawa w szostce na koniec Laboratorium, chyba nigdy sie nie uwolnie od tego skojarzenia.
Genialne odglosy blyskajacych gwiazd i robiaca megakosmiczne ciary siodemka, ktora chyba jest najbardziej kosmiicznym utworem jaki powstal. No ale nie ma co pisac o plycie, ktora kazdy chyba powinen znac i o ktorej napisano tomy.
Kazdy kto slyszal Equinoxe moze smialo powiedziec:
Widziałem rzeczy, w które wy, ludzie, nigdy byście nie uwierzyli. Atakujące w ogniu statki w okolicach Pasa Oriona.. Oglądałem rozświetlające mrok błyski dział w pobliżu wrót Tannhauser..
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie

: wt sty 20, 2009 8:49 pm
autor: Oenologist
W tych programach naukowych w latach 80 to był Jarre? Bo pamiętam, że zawsze intrygowała mnie wtedy ta muzyka i nie miałem pojęcia co to. Ale zawsze kojarzyło mi się to z KOSMOSEM. Trzeba te dwa albumy obadać dokładnie.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.

: wt sty 20, 2009 8:52 pm
autor: sarcofag
Tak, to byl Jarre i z tych dwoch plyt, glownie z Equinoxe.
Zawsze myslalem ze kazdy zna te dwie plyty i nie trzeba nikogo na nie prac, bo to oczywista oczywistosc. Moim zdaniem kto nie slyszal ten nie ma prawa nazywac sie ziemianinem
Dodam tez, ze te plyty wymykaja sie wszelkim mozliwym kategoriom, sa abolutnie genialne a jezeli sie tego posluchac tak jak powinno czyli w ciemnosci i spokoju to potrafia zmienic muzyczny swiat na zawsze.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie