TOP 100 Of Progressive Metal Albums

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Właściwie lista Dona jest całkiem rozsądna
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

Monotematyczna jakaś.
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Ale rzeczowa.
Awatar użytkownika
Ramza
Posty: 86
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ramza »

1. Beyond Twilight - Section X
2. Dream Theater - Scenes from a Memory
3. Evergrey - The Inner Circle
4. Beyond Twilight - The Devil's Hall Of Fame
5. Ayreon - 01011001
6. Pain of Salvation - Remedy Lane
7. Pain of Salvation - Scarsick
8. Dream Theater - Images & Words
9. Beyond Twilight - For The Love of Art And The Making
10. Evergrey - Solitude Dominance Tragedy
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

W przypadku tego typu muzyki jak widzę w ogóle nie ma na listach żadnych wspólnych mianowników, płyt, które u każdego są wysoko. To dziwne, bo robiąc zestawienia heavy, thrash czy death takie płyty bez problemu by się znalazły.
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Bo ciągle wynikają problemy z przynależnością czegoś do progresywnego metalu a sam gatunek jest mocno bogaty i wiele zespołów w jego obrębie niewiele ma ze sobą wspólnego. Proste.
Dam swoją:
1 - Angra - Holy Land
2 - Queensryche: Operation Mindcrime
3 - Fates Warning - Awaken The Guardian
4 - Savatage - Edge of Thorns
5 - Hammers Of Misfortune - The August Engine
6 - Ayreon - The Human Equation
7 - Fates Warning - The Spectre Within
8 - Beyond Twilight - Fir The Love And Art Of The Making
9 - Hammers Of Misfortune - The Locust Years
10 - Hammers Of Misfortune - Fields
Zaraz się czepicie, że Angra to nie progresja pewnie
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Ja to już teraz w ogóle nie wiem co to jest progresja
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Angra to nie progresja pewnie
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

firesoul pisze:Ja to już teraz w ogóle nie wiem co to jest progresja
1. Granie w kółko tych samych patentów na bazie Queensryche i Dream Theater
2. Granie długich, skomplikowanych (?) kompozycji
3. Wszystko inne
Póki co takie wnioski wyciągnąłem czytając posty na tym forum
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

nie zapominaj o:
4. maksymalnie spowolnione kompozycje, że można wyjsc do klopa, wrócic i nie stracić ani jednego nowego dzwięku, bo każdy ciągnie się w nieskończoność jak Moda Na Sukces.

Wróć do „Pojedynki”