Black Clouds & Silver Linings vs Systematic Chaos

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Last Axeman pisze:Jest za to jedna ale zasadnicza różnica między nimi. Lombardo gra w Slayerze, a Slayera się nie jebie
Slayer tez ssie
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

piciu6 pisze:nielubienie nie jest karalne ,ale powtarzanie takich głodnych pierdół bez krzty myśli własnej wybatożeniem skończyć się powinno .Na gołą dupę ,żeby smarki poszły .
Pięknie podsumowałeś. Podpisuję się.
Odnośnie tego "patrzcie jak my potrafimy ble ble ble" to jest dosłownie już czepianie się na siłę. To tak jak ktoś nie lubi Electric Wizard czy Sunn O to zarzuca im, że grają na siłę wolno - równie żałosne. Taki mają styl i tyle. DT mają kosmiczne umiejętności i wykorzystywanie ich w maximum zapewne sprawia im nie lada frajdę. Do tego trzeba uwzględnić ich inspiracje. Zresztą popisówy to jakieś góra 50% muzyki na ich albumach. Jak trzeba to grają przebojowo, prosto i przejrzyście.
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

Last Axeman pisze:Jest za to jedna ale zasadnicza różnica między nimi. Lombardo gra w Slayerze, a Slayera się nie jebie
Też uważasz, że Lombardo bez problemu odnalazłby się w ich towarzystwie?
przestań Lombardo jest przede wszyski metalowym pałkerem, nie widzę związku między nim a portnoyem z jego zajebistym zestawem perkusyjnym
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

hollowman pisze:Cytat:Też uważasz, że Lombardo bez problemu odnalazłby się w ich towarzystwie?przestań Lombardo jest przede wszyski metalowym pałkerem, nie widzę związku między nim a portnoyem z jego zajebistym zestawem perkusyjnym
Też uważasz, że Lombardo bez problemu odnalazłby się w ich towarzystwie?
To przeczytaj kolejnego posta. Ani nurt muzyczny ani rozmiar zestawu perkusyjnego nie mają tutaj znaczenia.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Stawiam na "Systematic Chaos". Jest równiejsza i zawiera znacznie więcej ujmujących fragmentów. "Black Linings" żadnym gniotem nie jest, ale poziom gdzieś w granicach solidnego jednak pozostawia niedosyt.
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

"Systematic Chaos" bardziej mi pasuje. Żywsza, mniej monotonna jest.
"Black Clouds..." trochę za bardzo rozlazłe. Po trecim kawałku zaczyna męczyć żeby w ostatnim trochę błysnąć. Jednak trochę za mało.
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

Na początku Black Clouds mi się mocno słabawe wydawało. Jednak po dokładniejszym osłuchaniu się płyta zyskała w moich oczach i na dziś stawiam znak równości pomiędzy nią a Systematic Chaos. Co nie zmienia faktu iż obie to najsłabsze dokonania DT
Numerki
:
When Dream And Day Unite - 8/10
Images & Words - 10/10
Awake - 9,5/10
A Change Of Season - 8/10 (bez kowerów byłoby 11/10
)
Falling Into Infinity - 8,5/10
Scenes From A Memory - 10/10
Six Degrees Of Inner Turbulence - 8/10
Train Of Thought - 10/10
Octavarium - 8/10
Systematic Chaos - 7/10
Black Clouds & Silver Linings - 7/10
_________________
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

W takim razie chyba twoja ocena "Systematic Chaos" mocno spadła bo pamiętam że dawniej wyceniałeś ten album na ponad osiem...
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

Last Axeman pisze:W takim razie chyba twoja ocena "Systematic Chaos" mocno spadła bo pamiętam że dawniej wyceniałeś ten album na ponad osiem...
Odświeżałem ostatnio dyskografię Drimów no i ocena tej płyty znacznie spadła
_________________
Niki
Posty: 109
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Niki »

Systematc Chaos znacznie lepsza.