Imagika - Portrait of A Hanged Man [2010]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

no ja nie wiem , syntetyczne to troche jakieś takie , spróbuję pózniej ....
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Gorące wieści z obozu Imagika.
Chłopaki mają nowego perkusistę. Jest nim Wayne De Vecchi, który zastąpił Henry Moreno.
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

a płyte można gdzieś kupić??
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Dopiero dzisiaj zapoznałem się z najświeższym materiałem nad czym ubolewam bo po 3 odsłuchu czuje się w pełni usatysfakcjonowany. Grzeją zajebiście, momentami zbliżając się do agresywniejszego Nevermore. Brzmienie już na etapie mp3 wypada bardzo okazale. Skinner skacze po skalach jak zwykle, ale tym razem mam wrażenie, że został lekko cofnięty w miksie. Uwypuklono za to gitary przez co "Portrait of a Hanged Man" wydaje się kopać jeszcze mocniej od poprzednich płyt.
Amerykanie nie serwują tu w sumie niczego nowego, a miejscami ładują nawet prawie autocytaty, ale przymykam na to uszy wobec obezwładniającego pałera niesionego przez tę muzę. Jak na razie...KILL
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

W rywalizacji między najnowszymi wypiekami Imagika i Nevermore postawiłbym "=" przy czym Imagika jest nawet jeszcze bardziej mięsista i chwytliwa zarazem.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Na pewno jest bardziej mięsista i agresywniejsza. Czy lepsza? W moim przypadku jeszcze za wcześnie żeby to osądzać.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Słucham któryś dzień z rzędu i moja opinia pozostaje niezmienna. Mocarny power/thrash! Bonusowy "Shadow of the Cross" też konkretnie wyciera o podłogę i spokojnie mógłby być częścią wyjściowej tracklisty.
Awatar użytkownika
Bartek (BD)
Posty: 1780
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Bartek (BD) »

Last Axeman pisze:Słucham któryś dzień z rzędu i moja opinia pozostaje niezmienna. Mocarny power/thrash! Bonusowy "Shadow of the Cross" też konkretnie wyciera o podłogę i spokojnie mógłby być częścią wyjściowej tracklisty.
Pełna zgoda.
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Ta płyta Imagiki była ostatnią, w jakiej udział wzięli Henry Moreno oraz Norman Skinner.
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

szkoda, najgorsza tegoroczna wiadomość