Slayer - God hates us all (2001)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

<t>diabolus jest swietny.. jest to inny album i wiadomo jak cos jest nowe, inne to wiekszosc zatwardzialych fanow pluje na takie cos od razu... doesn't matter.. GHUA jst rowniez albumem udanym i tak jak ktos wczesniej napisal, musze przyznac ze S. nie nagral jeszcze gnojarstwa..tak niech zostanie...</t>
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

<r><QUOTE><s>
</s>musze przyznac ze S. nie nagral jeszcze gnojarstwa..tak niech zostanie...<e>
</e></QUOTE>

pewnie, że tak zostanie... osobiscie czekam na kolejny zaskakujący zwrot w twórczości Slayera i album nawiązujący do DIM i GHUA plus coś jeszcze...</r>
Awatar użytkownika
mrSin
Posty: 562
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mrSin »

<r><QUOTE author="Tomek/Nevermore"><s>
Tomek/Nevermore pisze:</s>Cytat:musze przyznac ze S. nie nagral jeszcze gnojarstwa..tak niech zostanie...pewnie, że tak zostanie... osobiscie czekam na kolejny zaskakujący zwrot w twórczości Slayera i album nawiązujący do DIM i GHUA plus coś jeszcze...<e>
</e></QUOTE>

<QUOTE><s>
</s>musze przyznac ze S. nie nagral jeszcze gnojarstwa..tak niech zostanie...<e>
</e></QUOTE>

Choć "God..." to kawał doskonałego metalowego grania to ja jednak wolałbym aby Slayer zafundował mi klasyczne i klimatyczne granie, z typowymi dlań diabelskim riffami. Poproszę o absolutne zło, które pokaże dzieciarni jak stworzyć mrok używając tylko podstawowego metalowego instrumentarium, bez zawodzących babsztyli i klawiszowych plumkań. Ot takie małe marzenie</r>
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

<t>Marzenie całkiem realne... W końcu to SLAYER!</t>
Awatar użytkownika
benek
Posty: 3523
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

<r><QUOTE author="mrSin"><s>
mrSin pisze:</s>Poproszę o absolutne zło, które pokaże dzieciarni jak stworzyć mrok używając tylko podstawowego metalowego instrumentarium, bez zawodzących babsztyli i klawiszowych plumkań. Ot takie małe marzenie<e>
</e></QUOTE>

+666. też tak chcę.</r>
Cień
Posty: 221
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Cień »

<t>o to to właśnie<br/>
choć GHUA to znakomity album z kilkoma naprawdę kapitalnymi kawałakami, to jednak gdzież im do poziomu SOH czy SITA</t>
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

<r><QUOTE><s>
</s>Poproszę o absolutne zło, które pokaże dzieciarni jak stworzyć mrok używając tylko podstawowego metalowego instrumentarium<e>
</e></QUOTE>

przecież zawsze takie podstawowe instrumentarium używali... a czy sytać ich jeszcze na absolutne zło?? Dość zachowawcza CI potwierdza, że tylko częściowo...</r>
Awatar użytkownika
mrSin
Posty: 562
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mrSin »

<r><QUOTE author="Tomek/Nevermore"><s>
Tomek/Nevermore pisze:</s>Cytat:Poproszę o absolutne zło, które pokaże dzieciarni jak stworzyć mrok używając tylko podstawowego metalowego instrumentariumprzecież zawsze takie podstawowe instrumentarium używali... a czy sytać ich jeszcze na absolutne zło?? Dość zachowawcza CI potwierdza, że tylko częściowo...<e>
</e></QUOTE>

<QUOTE><s>
</s>Poproszę o absolutne zło, które pokaże dzieciarni jak stworzyć mrok używając tylko podstawowego metalowego instrumentarium<e>
</e></QUOTE>

Pisząc o podstawowym instrumentarium nie piłem do Slayera, natomiast co do wiary Toma, gdyż chyba do tego się odnosisz, nie sądzę aby w czymkolwiek to przeszkadzało. Slayer, to jakby nie patrzeć, profesjonalna załoga i w Armię się nie zmieni.</r>
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

<t>Zawsze mnie niszczy ten album, a takie Disciple, War Zone czy Payback to istny rozpiździel. A brzmienie pierwsza klasa.</t>
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Zawsze mnie niszczy ten album, a takie Disciple, War Zone czy Payback to istny rozpiździel
a i klimatycznemu "Bloodline" niczego nie brak... bonusowy "Addict" też rozwala