1.06-3.06.2012 Jaworzno METALFEST Open Airs

Info, relacje, zdjęcia, komentarze. Szalejcie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

Z ciekawszych rzeczy na MoR:
EDGUY (Ger)
THIN LIZZY (Irl)
KAMELOT (USA)
ARCH ENEMY (Swe)
PAIN (Swe)
UNISONIC (Ger) [czyli Kiske i Hansen]
GOTTHARD (Swi)
EXODUS (USA)
TIAMAT (Swe)
PAUL DI ANNO (UK)
FIREWIND (Gre)
HELL (UK)
THE SORROW (Aut)
KISSIN´DYNAMITE (Ger)
Elven Queen
Posty: 760
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Elven Queen »

Voltan pisze:ogłoszono headlinera festiwalujest nim Megadeth
No to super!!! Jak dla mnie skład lepszy niż na MoR;)
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

Voltan pisze:Z ciekawszych rzeczy na MoR:EDGUY (Ger)THIN LIZZY (Irl)KAMELOT (USA)ARCH ENEMY (Swe)PAIN (Swe)UNISONIC (Ger) [czyli Kiske i Hansen]GOTTHARD (Swi)EXODUS (USA)TIAMAT (Swe)PAUL DI ANNO (UK)FIREWIND (Gre)HELL (UK)THE SORROW (Aut)KISSIN´DYNAMITE (Ger)
dla mnie metalfest ciekawszy, przede wszystkim przez to ze blindow i wasp jeszcze nie widzialem
_________________
shit happens
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

no tak, a ja oba wymienione po 4 razy
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

nawiasem mówiąc z wymienionych przeze mnie nie widziałem tylko Pain, Hell i Firewind, ale i tak wolę ten skład
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

thin lizzy bez lynotta jest w ogole ogladalne?
_________________
shit happens
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

Voltan pisze:Z ciekawszych rzeczy na MoR:EDGUY (Ger)THIN LIZZY (Irl)KAMELOT (USA)UNISONIC (Ger)FIREWIND (Gre)HELL (UK)
Olej pisze:thin lizzy bez lynotta jest w ogole ogladalne?
Nie wiem jak teraz, ale kilka lat temu, z Sykesem na wokalu, było.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

teraz wokalnie rewelacji nie ma (tak jakby z Lynottem była, hehe), ale instrumentaliści jak najbardziej
btw, ja rozumiem, że dość szeroko zakreśliłem pojęcie "ciekawszy band" i np taki Paul DiAnno to i mnie właściwie nie interesuje, tylko tak wymieniłem, bo niektórych może, to samo Tiamat, a taki Pain to głównie z ciekawości...
ale jak można Gotthard z listy ciekawych kapel wyciąć?
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

a nowy wokal gotthard sie nadaje do czegos?
cos juz nagrali z nim?
_________________
shit happens
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

Voltan pisze:teraz wokalnie rewelacji nie ma (tak jakby z Lynottem była, hehe), ale instrumentaliści jak najbardziejbtw, ja rozumiem, że dość szeroko zakreśliłem pojęcie "ciekawszy band" i np taki Paul DiAnno to i mnie właściwie nie interesuje, tylko tak wymieniłem, bo niektórych może, to samo Tiamat, a taki Pain to głównie z ciekawości...ale jak można Gotthard z listy ciekawych kapel wyciąć?
Normalnie.
Osobą, która przyciągnęła mnie na ich koncert kilka lat temu, był Steve Lee. Bez niego Gotthard nie wydaje mi się ciekawy.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife

Wróć do „Koncerty”