</e></QUOTE></s>wybitność w sensie muzycznym/kompozycyjnym > wybitność komercyjno-popularna<e>
<QUOTE><s>
</e></QUOTE></s>Dlatego: RIB>AO>MOP<e>
nie ma zgody...<br/>
poza tym... Agent Orange to chyba najbardziej "zagrana po amerykańsku" płyta Sodom... mnie akurat to pasi i biorę za plus... ale tu nie o gusty się rozchodzi</r>
