: pt lut 13, 2009 3:52 pm
Gdzie wsiowy Sodom do Destruction? Głuchy czy jak? Włącz sobie Release From Agony to pogadamy.
Może nie tylko Destruction, ale przecież to genialny band!skullfucker skullfucker pisze:tylko destructionnic nie poradzę - głupi jestem
Bo to zajebista kapela, najlepsza z tej trójki.Last Axeman pisze:Wcześniej słuchałem ich sporadycznie (z wyjątkiem "Agent Orange"). Ostatnio ponapierałem jednak więcej i gęściej stuff z różnych okresów działalności Sodom i konfrontacja ta wypadła dla ekipy Tom'a dużo korzystniej niż dawniej
K0stek pisze:Last Axeman napisał:Wcześniej słuchałem ich sporadycznie (z wyjątkiem "Agent Orange"). Ostatnio ponapierałem jednak więcej i gęściej stuff z różnych okresów działalności Sodom i konfrontacja ta wypadła dla ekipy Tom'a dużo korzystniej niż dawniejBo to zajebista kapela, najlepsza z tej trójki.
Prawdopodobne, ale najlepsza z tej trójki nie jestLast Axeman pisze:Wcześniej słuchałem ich sporadycznie (z wyjątkiem "Agent Orange"). Ostatnio ponapierałem jednak więcej i gęściej stuff z różnych okresów działalności Sodom i konfrontacja ta wypadła dla ekipy Tom'a dużo korzystniej niż dawniej
mam prawie dokladnie tak samo.Last Axeman pisze:Kreator lideruje u mnie niezagrożony, ale znajdujący się do tej pory na drugim miejscu Destruction został prawie dogoniony przez Sodomitów. Wcześniej słuchałem ich sporadycznie (z wyjątkiem "Agent Orange"). Ostatnio ponapierałem jednak więcej i gęściej stuff z różnych okresów działalności Sodom i konfrontacja ta wypadła dla ekipy Tom'a dużo korzystniej niż dawniej