Strona 4 z 5
: śr wrz 24, 2014 9:09 am
autor: Est
Trochę za wcześniej zaczynają, kto to wymyślił, żeby koncert w środku tygodnia zaczynał się o 18. I już po rozpisce czasowej widzę, że trzeba się przygotować na kolejkę do szatni - czyli standard Proximy zostanie zachowany.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
: śr wrz 24, 2014 9:11 am
autor: Sanctified
Voltan pisze:kurde, nie wiem czy wyrobię, chyba że bez obiadu
Taki klimat.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
: śr wrz 24, 2014 9:16 am
autor: Voltan
przy tylu kapelach mogli albo zacząć o 18 albo skończyć po północy... biorąc pod uwagę, ze na Alestorm przyjdzie tłum dzieci (tak się spodziewam i potwierdza to kolega, który był wczoraj we Wrocławiu), to wybór organizatora raczej słuszny
o szatnię przy wyjściu się nie boję
: śr wrz 24, 2014 4:31 pm
autor: Strati
Też potwierdzam, klimat przerwy w liceum
A o koncercie wkleję to, co napisałam na Gondolinie
Brainstorm na koncertach zawsze miażdży i tym bardziej chciałam zobaczyć ich w klubie. Choć set był mocno festiwalowo-tradycyjny, koncert był re-we-la-cy-jny. Widać było, że 3/4 publiki nie wiedziało co to Brainstorm, a Andy ze swoją charyzmą guru sprawił, że cały klub bawił się jakby właśnie Brainstorm był celem ich koncertowej pielgrzymki
Sami muzycy byli zaskoczeni przyjęciem. Naprawdę czad
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
: śr wrz 24, 2014 6:27 pm
autor: Olej
_________________
shit happens
: śr wrz 24, 2014 7:28 pm
autor: Strati
A Ty co się tak frasujesz?
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
: śr wrz 24, 2014 8:59 pm
autor: Est
W Warszawie chyba większość wiedziała co to Brainstorm i muzycy faktycznie sprawiali wrażenie zaskoczonych tak dobrym przyjęciem. Dla mnie setlista super, chociaż liczyłem na to, że zagrają
"Recall The Real"
. Chciałem zobaczyć jak ten numer wypada na żywo, ale niestety go nie zagrali. Za to było kilka numerów z "Downburst" (trzy?), więc dla mnie super. No i podczas jednego z kawałków Andy zeskoczył w tłum i tam cały zaśpiewał, więc już w ogóle wypas. I w sumie na Brainstorm ten koncert powinien się skończyć, ale nie...przecież kurwa jeszcze był Alestorm. Ich występ to po prostu dramat. Nawet się gościom nie chciało przebrać za piratów - gdyby się przebrali to bym im wybaczył słaby występ. Trochę się dałem zwieść nowej płycie tej kapeli, raz ją dzisiaj przesłuchałem i miałem wrażenie, że coś się poprawiło w ich muzyce. Koncert upewnił mnie, że jest wszystko po staremu, nie dla mnie muzyka Alestorm.
Zastanawia mnie tylko jedno, czy Alestorm faktycznie mają tak skomplikowane partie klawiszowe, że potrzebują aż trzech zestawów klawiszy? O co chodzi?
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
: czw wrz 25, 2014 6:14 am
autor: Voltan
Moim zdaniem większość nie znała Brainstorm, ten zespół po prostu chwyta od pierwszych dźwięków.
Jeśli chodzi o obie burze to właściwie nie mam nic do dodania, więc jeszcze o supportach, bo jednak udało mi się dotrzeć:
Trolcośtam: wtf!?
Crimson Cośtam: tak fatalnie nagłośniony koncert, że potrafię powiedzieć tylko, że basista grał nierówno
: czw wrz 25, 2014 8:26 am
autor: Olej
Strati pisze:A Ty co się tak frasujesz?
bo kombinowalem jak sie wyrwac na ktorys ale nie bylo szans, a moze juz nie byc okazji zobaczyc mozgosztormow w klubie
_________________
shit happens
: czw wrz 25, 2014 8:27 am
autor: Est
Mówili, że wrócą, więc może jednak będzie jeszcze okazja.
BTW zdaję sobie sprawę z tego, że 90% kapel na koncertach obiecuje, że niedługo wrócą.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85